Tytuł nieco przewrotny, ale moją pracę posyłam do Splocika(klik) gdzie wybrałam przysłowie 1, jak i do mojej zabawy 12 Prac Rękodzielniczki(klik)
Tytuł nieco przewrotny, ale moją pracę posyłam do Splocika(klik) gdzie wybrałam przysłowie 1, jak i do mojej zabawy 12 Prac Rękodzielniczki(klik)
to właśnie taką pracę dodaje do mojej zabawy, a że to znowu coś na drutach to chyba nikogo nie dziwi- blog po woli staje się stricte dziewiarski i dobrze mi z tym;)
Druty towarzyszą mi wszędzie, b o to jest najfajniejsze, że mogę dziergać wszędzie, co czasami wywołuje zdziwienie, uśmiechy, czasami ciekawość lub przywołuje wspomnienia, a te lubię słuchać;)
Jak już pisałam to już koniec zabawy, ale podsumowanie musi być, bo żabka z czasem znika, a tutaj można dalej oglądać nasze prace. Dodam że piękne i różnorodne interpretacje wytycznych:)
Kochani to już ostatnia część tej zabawy. Mam wrażenie, ze nieco Wam i mnie "przejadły" się takie formy, dlatego wracamy do nauki, a będą to moje ukochane druty i może szydełko?. Nie ma jeszcze banerka, ale będzie jeden zbiorczy.
Będzie też nieco zmian w formie zabawy znanej do tej pory, ale postaram się by było prosto i łatwo, przynajmniej na początku. Wszystko to opiszę już w pierwszym poście Nowego Roku.
Jeżeli macie jakieś propozycję, uwagi i zachcianki to piszcie w komentarzu lub na reanja1@gmail.com
Teraz już wytyczne na grudzień.
Udało sie skończyć pracę na moją zabawę, ale było ciężko.
Pamiętacie Arabelle? (klik)
to właśnie ona miała być Arabeską, ale arabeska to ornament wywodzący się ze starożytnej sztuki hellenistyczno-rzymskiej. Jest to ornament roślinny, w formie stylizowanej wici roślinnej, której często towarzyszą dodatkowe elementy
Szczegóły tutaj, a ja dzisiaj pokażę Wam moją wersje na naszą zabawę w cyklu "12 Prac Rękodzielniczki"
Już jest prawie środek miesiaca i czas pokazać cokolwiek z moich prac, przygotowanych na nasze zabawy.
Choć muszę przyznać, że pomysłów mam wiele i nawet coś tam realizuję, to z pisaniem jakoś gorzej.
Nie będę narzekać, bo tego nikt nie lubi, ale chyba przydałby się jakiś urlop;)
Dzisiaj przygotowałam coś rudego na moją zabawę "12 Prac Rękodzielniczki" (klik), ale i pod Splocika(klik) się załapię, więc dodaje;)
Mamy już wrzesień. Lato przeleciało jakoś tak bardzo szybko i wydaje mi się, że co roku coraz szybciej.
Pamiętacie jak wspominałam, że uczę sie czegoś nowego? tak, ale to jeszcze nie ta praca;)
Już wyjaśniam tytuł;)
Coś nowego na blogu :)
Coś niebieskiego- bo pracę przygotowywałam pod kątem mojej zabawy (szczegóły tutaj)
Coś starego- bo uczyłam się tego wieki temu. Tato nauczył mnie robić skarpety na drutach i zaszczepił miłość do tychże.Szydełko poszło w ruch na ZPT ( czyli dzisiejszej techniki) i supłam, choć nie tak chętnie jak na drutach, co widać na blogu.
Mamy już połowę wakacji za sobą i nie wiem, czy ja jakoś w tym roku mało ogarnięta jestem, czy ten czas zaczął szybciej zapinkalać, ale nie wyrabiam się zupełnie, dlatego z opóźnieniem, ale jest;)
Blogi przycichły w ostatnich tygodniach ( choć mam wrażenie, ze kwarantanna wcale się nam nie przysłużyła) jest mnie prac, ale za to jakich! Kochane dziękuje Wam bardzo za pamięć o zabawie i za udział. Jak zwykle w/g kolejności dodawania z moimi na końcu