Nie wiem co się stało, ale zniknął mi cały tekst:(
Spróbujmy jeszcze raz, ale ............
Zanim przejdę do mojej pracy, chciałabym pokazać Wam jaką niespodziankę dostałam od zajączka;)
Splociku kochany, dziękuję raz jeszcze:)
Nie wiem co się stało, ale zniknął mi cały tekst:(
Spróbujmy jeszcze raz, ale ............
Zanim przejdę do mojej pracy, chciałabym pokazać Wam jaką niespodziankę dostałam od zajączka;)
Splociku kochany, dziękuję raz jeszcze:)
taki komentarz zostawiłam u Slocika (klik) gdy podała przysłowia i cytat w swojej zabawie- totalna pustka 🙊🙈 i właściwie dalej nic odkrywczego nie wymyśliłam czy przygotowałam.
U mnie sezon słoiczkowy w pełni i choć to zawsze kochałam, z biegiem lat coraz bardziej mnie nudzi i męczy, no bo ile można? Fakt, ze potem w zimie fajnie się wyciąga i wspomina lato, to w tej chwili niekoniecznie to lubię.
Już zapowiedziałam, ze zaprawiam tylko to co w ogrodzie, no jedynie paprykę mogę kupić, teraz widzę, ze i koper i natkę trzeba będzie kupić, bo coś w tym roku w ogrodzie się nie udała. Ale za to ogórki, pomidory, fasolka szparagowa i buraczki szaleją 😉 będzie co robić w tym tygodniu, oj będzie🤣😁