i juz chyba wiadomo o co chodzi:)
Biorę udział w dwóch zabawach i chyba udało mi się je połączyć jedną pracą:

Nici,nitki i niteczki u Anetty (klik) - kolory pastelowe, no i nitki oczywiście;)

i juz chyba wiadomo o co chodzi:)
Biorę udział w dwóch zabawach i chyba udało mi się je połączyć jedną pracą:

Nici,nitki i niteczki u Anetty (klik) - kolory pastelowe, no i nitki oczywiście;)

Kolejny miesiąc przed nami, jaki będzie? Zobaczymy.
Ja zaczynam już myśleć o ogrodzie i siewach warzyw, ale czy pogoda na to pozwoli?
i książki przeczytane w lutym:)
Reszta to takie lekkie, książki do podusi, choć każda zmusza do przemyśleń nad naszym życiem.
Spokojnego tygodnia wam życzę i dziękuje, że jesteście:)
Jestem zmarzluchem i już nie mogę się doczekać wiosny, ale..........
Ale jak już mamy zimę , to niech jest taka jak jest : biała i mroźna. Mam nadzieję, że wymrozi choć trochę kleszczy, ślimaków i innych nieprzychylnym nam wirusów.
Kończę sweter Lili zaczęty jesienią. Kończę opis chusty i szala. Kończę jeszcze kilka rzeczy, między innymi na zabawy blogowe, ale jak na razie nie mam szans na dobre zdjęcia, dlatego wrzucę coś co mnie ostatnio zaskoczyło i zauroczyło. I notabene to też rękodzieło, ale kulinarne:)
Wrzucam je dla siebie, moich córek i dla tych z Was które są zainteresowane takimi przepisami.
Wrzucam też do zabawy u Anetty, bo coś pysznego;)
