niedziela, 1 lutego 2026

Luty

Wiem, ze w całej Polsce jest zimno, ale mamy zimę to i zimno powinno być, prawda? 


 

niedziela, 25 stycznia 2026

Rękodzielniczo cz 2

 Czekając na wenę postanowiłam zrobić małe projekty zapisane w folderze "Fajne" :)

 


niedziela, 18 stycznia 2026

Rekodzielniczo w styczniu, cz1 ;)

 Mam w planie już kilka projektów (yupiii;) i w jednym z nich chce wykorzystać kwadraty, ale nie te typowo babcine. Znalazłam kilka na Pinerest i mam zamiar wypróbować ,bo w realu nie zawsze wygląda to tak jak na zdjęciach. Tym razem padło na takie:

niedziela, 11 stycznia 2026

Książki w grudniu

 Niewiele, bo jak to zawsze bywa  przed świętami wzięłam się za gruntowne porządki. Co roku sobie obiecuje że, to ostatni raz i w kolejnym roku sobie odpuszczę. A wyszło jak wyszło. 



 

Co do rękodzieła to dalej mam dola i niemoc twórczą, więc na razie nie mam co pokazać. Dziękuję że mimo to dalej zaglądacie na bloga i zostawiacie dobre słowa 😘 

niedziela, 4 stycznia 2026

Coś prostego- podsumowanie 2025 roku

 Kochani.

Nie lubię podsumowań i postanowień również, ale tym razem zrobiłam😉
Nie wszyscy dotrwali do końca, ale cudownie jest tak pooglądać wszystkie nasze prace w jednym miejscu.

Teraz i tutaj w podsumowaniu widać najlepiej , że się różnimy —choć są to przeważnie prace o jednej tematyce w danym miesiącu—pomysły i realizacje mamy inne. Wszystkie jednak piękne, kreatywne , z częścią naszego talentu i serducha. 

Dziękuję Wam za kolejny rok wspólnej zabawy. W tym roku daję sobie wolne — muszę dać odpocząć ręce. Choć dziergam dalej, robię to znacznie wolniej, a na inne prace na razie nie mam ani pomysłu, ani potrzeby. Nie wykluczam jednak, że włączę coś małego, żeby zupełnie nie wypaść z orbity blogowego świata 😉

czwartek, 1 stycznia 2026

??

 



Kochane, za to, co już za nami – dziękuję z całego serca.
Każda Wasza wizyta i każdy komentarz były, są i zawsze będą dla mnie ważne.

Stoję jednak dziś przed małym dylematem. Nasza zabawa miała trwać dalej – byłam tego pewna – ale widzę po sobie, że coś zaczyna się we mnie wypalać. A ja nie lubię, gdy coś ciągnie się „jak flaki z olejem”. Dlatego tym razem decyzję zostawiam Wam.

Czy chcecie bawić się dalej?

Zawsze podkreślam, jak bardzo takie zabawy są dla mnie motywujące i jak wiele mi dają. Wiem też, że bez nich blog może powoli przygasać. Ja jednak raczej już pozostanę przy drutach, a te prace są czasochłonne – nie zawsze będę miała coś nowego do pokazania co miesiąc.
Tworzyć na siłę? Nie, to zupełnie nie ja.

I tak właśnie jestem dziś w impasie…
Co dalej?