Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recykling czyli nowe ze starego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recykling czyli nowe ze starego. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 marca 2016

były sobie spodnie............

skórzane w całkiem dobrym stanie i za całą 1 PL.
Ciągle mnie dziwi, to co ludzie oddają/wyrzucają w bardzo dobrym/dobrym stanie.
Spodnie może i miały dwie skazy (bo przetarcia to nie było) ale lewa strona tzw zamszowa była bez jakiegokolwiek uszkodzenia, dlatego od razu wiedziałam na co je przerobie i tak wylądowały u mnie, czyli ponownie będzie coś co najbardziej lubię - recykling :)


Bajek nie piszę, wiec i tym razem zakończę zdjęciami


W domy znalazłam kawałek skóry z  wzorkiem, trochę ozdób  z odzysku i mam nową torebkę,



 która idealnie pasuje do mojego nowego płaszcza :D



Na koniec chciałabym serdecznie podziękować za Wasze komentarze pod postami, w tygodniu ograniczam odpisywanie na nie, wolę poświęcić  ten czas na odwiedziny na blogach, a że tworzycie bardzo dużo, mam co oglądać:D
Słonecznej niedzieli wszystkim życzę i pozdrawiam serdecznie

środa, 20 maja 2015

Rewolucjan :D

znacie reklamę? jak dla mnie ciut wk.....ca, ale ten Rewolucjan zagościł w mojej głowie, w moim warsztacie i ogrodzie - sieje zniszczenie.
O ile w ogrodzie już chyba więcej w tej chwili nie podziałam, zostaje tylko pielęgnacja i pielenie - to teraz przyszła pora na pokój zwany pokojem mamy lub warsztatem :)  
ale najpierw moje ukochane azalie :)
jeszcze nie wszystkie rozkwitły więc możecie się spodziewać że zdjęć będzie więcej:D








Cudne, prawda? :)
a wracając do tematu.
W pokoju mam bajzel na kółkach, wszystko poupychane, powciskane i żeby coś znaleźć muszę się nieźle na główkować, ale przekopać pół pokoju.
Żałuję, że nie mam fotograficznej pamięci:(
Postanowiłam zrobić przegląd wszystkich przydasiów, co przy moich  zainteresowaniach jest dość trudnym zadanie, no bo powiedzcie jak mogę wyrzucić materiały? a jest ich duuuuuuuuuuużo.
Tak samo z dodatkami typu lamówki, guziki, gumki itd, itd, mogłabym wymieniać jeszcze przez chwilę, a to tylko do szycia potrzebuję, a jeszcze włóczka i kordonki, tona gazet na wiklinę, czy teraz doszła spora ilość rzeczy do decoupage.
Dlatego przytargałam ostatnio z hurtowni warzywnej takie małe skrzyneczki z truskawek.
Co z nich powstało? ano to
było takie:

Niestety farba nie kryła tak jak chciałam i mimo, że nałożyłam trzy warstwy to gdzieniegdzie jeszcze przebija nadruk, ale zrobiłam sobie z nich koszyki na dodatki.
Transferem podpisałam, a nici zaznaczyłam kwiatuszkami jaki mniej więcej kolr mogę z nich znaleść.




wkłady poszyłam z tego co miałam w zapasach, ale z czasem  będę je wymieniała na lniane.
Pudełka po recyklingu, zamiast do śmieci trafiły na półkę i mnie jeszcze posłużą:)
Jak widać te 8 sztuk to i tak za mało, dlatego to dzisiaj przyniosłam kolejne cztery, a inne cztery sztuki schną już po malowaniu:)


Na koniec jeszcze bardzo smutna dla mnie wiadomość, z przyczyn osobistych o których teraz nie chcę pisać, igłę frywolitkową jestem zmuszona schować głęboko do szuflady, czy i kiedy do niej wrócę?

Pozdrawiam cieplutko i dziękuje za wszystkie komentarze
Buziaki :)

środa, 11 marca 2015

Podręczny stroik część 2 Gniazdko

Gniazdko to bardziej baza stroika, ale Danusia narzuciła kolory w jakich ma byc przygotowana marcowa praca.
W efekcie końcowym będzie się troszkę różnił, zamieszkają na nim trzy łobuziaki i kilka jajek, ale te sie jeszcze tworzą :)
Zdjęć będzie dość dużo, ale u nas leje ( znowu) i zrobić coś coby w ułamku pokazywało efekt moich wypocin graniczy z cudem.
Podpowiem tez jak go zrobić tanim kosztem, czyi z tego co mamy w domu- jak to u mnie :D
Zielony lubię, ale w moim otoczeniu- ogród w szczególności, trochę mam go też w mieszkaniu, rośliny czy kolor ścian.
Ubrań w tym kolorze -0
nie pasuje mi i wyglądam w nim jak zombi.
Seledyn to tak jak wyżej- w otoczeniu może być,nie przeszkadza mi, a połączyła bym do z jasno szarym kolorem :)
A teraz banerek

i lecimy dalej:)








          



Mówiłam? zdjęcia koszmarne!
narobiłam ich z pół setki, a jak przeglądałam to zostały tylko te- reszta poleciała do kosza:(

Teraz jeszcze co wykorzystałam
Oprócz mchu, skorupek - co widać, to wykorzystałam papier szary- bardzo twardy, trochę taśmy klejącej, foli spożywczej, oczywiście zielone nici i klej na gorąco.

 i stare świeczki oraz sznurek bawełniany w roli knota

Na dzisiaj to koniec- idę se strzelić kolejną kawkę i kończyć jajca:)
Dziekuję wszystkim za komentarze, a szczególnie tym co wpadają do mnie regularnie na wszystkie posty:D
Buziaki  i byle do wiosny, tej słonecznej i ciepłej :)



niedziela, 8 marca 2015

Podręczny stroik wielkanocny część 1

Czemu podręczny, zapytacie?
otóż dlatego, że zrobiony z tego co pod ręką było
czemu część 1, bo już mi sie po głowie kołacze drugi :D
I właśnie takie stroiki lubię najbardziej-  proste i minimalistyczne ale jednak widoczne w pomieszczeniu.
Wiem, ze nie wszystkim takie sie podobają, ale właśnie to jest najfajniejsze w całym Hand Made:)
Stroik zgłaszam do  Ilonki

A teraz tak w skrócie co potrzeba do przygotowania takiego stroika

Jajko styropianowe -duże, u mnie z odzysku po ubiegłorocznym stoiku
kilka skorupek jajek-umytych i wyparzonych oczywiście, zawsze się znajdzie, przynajmniej u mnie:)
mech i nici do obwiązania jajka- tego nigdy chyba nie zabraknie
kilka pasków dzianiny, tego mam aż za dużo
pistolet i klej - muszę pomyśleć o nowym, bo ten już ledwo dycha
dwie gałązki bluszczu - ew badziewia jak mówi mój M, przerósł od sąsiada, więc darmocha
duży kieliszek - no ten to posłuży jeszcze do kilku, całkiem innych rzeczy niż spożywanie procentów:D

Ja dodatkowo jajko styropianowe posmarowałam vicolem, obłożyłam mchem i obwiązałam zieloną nitką, potem juz klej na gorąco i wyszło mi coś takiego.
Zdjęć będzie więcej, bo nie wiedziałam gdzie lepiej widać szczegóły.
Aaaaaaaaaaa i kolor dzianiny jest bardziej łososiowy, ale  nie chciał sie dać obfocić:)









sobota, 20 grudnia 2014

Recyklingowy stroik

z tego co miałam pod ręką i nogami czyli stara łubianka na truskawki, mech i szyszki.
Takie naturalne lubię najbardziej :D
Dla koloru tylko dorzuciłam czerwone owocki głogu- sztuczne niestety, ale nie mam dostępu do świeżych,a  zrobić umiem ( jeszcze:)
Post z wiadomych względów będzie króciutki,  ale zdjęcia wrzucam już teraz, może któraś z was sie zainspiruje i zrobi sobie coś podobnego
Koszyk miał iść do wyrzucenia, bo najlepiej już sie nie prezentował, ale nauczona przez lata, nim coś wyrzucę to zaczynam sie zastanawiać czy coś z tym można zrobić.
Wiele rzeczy właśnie tak straciłam, a szkoda, bo można im dać drugie życie
Ale, ale miałam sie nie rozpisywać ;D
Pierwsze pokażę jak wygląda w tej chwili, bo coś nie pasuje młodej, więc na pewno się zmieni



A teraz kilka detali:)
Koszyk został zmniejszony o pięterko- najpierw bardzo delikatnie wyciągnęłam zszywki, skróciłam i
spięłam górę ponownie, ale już bez rączki

jak widać środek jest brudny i poplamiony
Zostawiłam go w kolorze naturalnym, tak, żeby pasował do całej koncepcji
A żeby zamaskować spinki dokleiłam koronkę bawełnianą

ze sklejek które usunęłam można wyciąć dodatkowo ozdoby- u mnie to gwiazdki
A teraz kilka zdjęć detali, coby było lepiej widzieć:D


Kochane, bardzo, ale to bardzo Wam dziękuję za komentarze pod postem z etui,
nie spodziewałam się, że tak sie będzie podobać, dlatego przygotowuję prezent dla Was, ale szczegóły podam już po świętach, o ile dotrwam w zdrowiu fizycznym i psychicznym :D
Pozdrawiam serdecznie i zmykam do przedświątecznych obowiązków:)