niedziela, 24 lipca 2016

Kreatywne szydełko

 Jak tytuł wskazuje, dzisiaj będzie szydełkowo, a dokładniej widełkowo.

Ale nim przejdę do tematu to jeszcze jedna sprawa.

Nie wiem czy to tylko u mnie, ale blogger znowu szaleje, tym razem wziął sie za listy obserwatorów.
Wiem, ze ktoś się dołączył i witam serdecznie, niestety nie mogę sprawdzić Kto, bo wiecie, jeżeli nie macie zdjecia to leci sie na koniec listy :( i tak chyab jest tym razem, dlatego prośba, odezwijcie sie, ja bardzo chętnie zagladnę do was :)

A teraz wracajac do tematu..........
To ostatnia lekcja w temacie widełek i miałam ochotę na sweterek - szczegóły tutaj


niestety czas nie służy do takich prac, więc zakańczam temat podkładkami.
Miałyśmy do wyboru muszelki, kwadraty lub kółeczka i te ostatnie wykorzystałam do przygotowania mojej pracy.
Wszytsko to co supłamy przy użyciu widełek, jest bardzo miękkie i lekkie, ale przygotowałam mocny domowy krochmal i jak zobaczycie poniżej podkładki są tak sztywne, że aż stoją:)


 Myślę, że nie wyglądają najgorzej, prawda, a wszystko co potrzeba umieć to półsłupek i słupek :)

Teraz jeszcze sie pochwalę, przesyłką jaką dostałam w piątek.
Ania z  bloga  "Płonące Motyle" ogłosiła konkurs na nazwę dla krabika i tak sie złożyło że między innymi moja nazwa spodobała sie Szymusiowi i to jest to co otrzymałam w nagrodę :)
Same cuda- Aniu dziękuję raz jeszcze :)





Dla tych co lubią zimne desery, a nie mają maszynki do lodów lub są na diecie mam dzisiaj .............


przepis tutaj :)
deser lodowy z samych owoców z dodatkiem esencji- mało kalorii i zimne co w lecie jest baaaaaaaardzo ważne, przynajmniej u mnie w domku :)

Pozdrawiam niedzielnie i dziękuje że jesteście :)

23 komentarze:

  1. Witam niedzielnie i pozdrawiam cieplutko:) Jak zawsze cudownie u Ciebie !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Subtelne bardzo podkładki i same skarby otrzymałeś,których zawsze nam brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Subtelne bardzo podkładki i same skarby otrzymałeś,których zawsze nam brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygladają pięknie, takie lekkie, zwiewne, są cudowne. Przygotowuje coś innego w tym temacie widełkowym, ale nie wiem czy nie skuszę się na takie podstaweczki. Są urocze. Pozdrawiam niedzielnie :-) i bardzo gorąco :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Reniu, super te podkładeczki i rzeczywiście ukrochmaliłaś je " na zabój", stoją niczym sztachetki w płocie na wsi.
    Z tym Bloogerem i u mnie tak jest, lista obserwatorów jest króciutka, na dodatek wyświetlając posta i komentując wskakuje mi dodatkowo na dole w rameczce o zagrożeniu z sieci, jakbym nie wiedziała co napisałam i czy na pewno chcę to opublikować. Chyba jednak nie mamy na to wpływu, albo przenieść się na inną platformę nam zostało, czego nie chcemy.)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale śliczne te podkładki, takie subtelne i delikatne, w dodatku w błękicie - no cudeńka :)
    Super upominki otrzymałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ śliczne pajęczynki ;-) Mnie się od razu kojarzą z letnim deserem, chyba się skuszę na takie podkładeczki, będzie wymówka żeby zrobić deser:)Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Reniu cóż ja biedna moge powiedzieć. twoje podkładeczki przyciągaja uwagę swą delikatnością i perfekcyjnym wykonaniem. Postarałas sie bardzo stawiając te podkładki na "baczność". Niby umiem słupki i półsłupki, ale nie wyobrażam sobie bym potrafiła zrobić coś tak fajnego. Buziaki przesyłam i uściski zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Reniu widzę, że widełki zostały opanowane do perfekcji . Podkładeczki bardzo fajne i funkcjonalne co u mnie jest równie ważne :-)/ Super je usztywniłaś .
    A prezenciku gratuluje , fajnie jest dostawać takie prezenty.
    Buziaczki i miłego dnia Ci życzę

    OdpowiedzUsuń
  10. No no świetne te widełkowe serwetki! podziwiam i pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  11. Renatko, te serweteczki są pięknie i starannie zrobione. Musiałaś się natrudzić, żeby je tak mocno usztywnić. Filiżanka z herbatką wygląda romantycznie. Prezenty piękne, tyle biżuterii !!! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. normalnie wynalazłaś koło!
    a przynajmniej pajęczynkę ;-D
    dodam, że bardzo zgrabną

    a ja poproszę przepis na krochmal! ;-D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne te pajęczynkowe podkładki, a lody chętnie spróbuję :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne! mam podobne, tylko białe - dostałam, bo sama sobie niestety nie potrafię zrobić :) zazdroszczę talentu

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne są te podkładki Reniu, delikatne i ażurkowe. Prezent wspaniały, serdecznie gratuluję! Lody też lubię, zaraz zerknę na ten przepis.
    Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Podkładki delikatne i zjawiskowe!
    Z obserwatorami to już epidemia, wszędzie to samo:(
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowne ,delikatne podkładki. Śliczny kolor.Świetne prezenty.Lody chętnie spróbuję.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne te podkładki:)))haha:)ja też miałam inne plany co do widełek a co innego powstało:))ale to co zaczęłam leży i może kiedyś nabierze mocy :))))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne ,delikatne podkładki :-))) Gratuluję wygranej i pędzę zajrzeć na blog z deserem :-)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczny zestaw. Kolor wybrałaś idealnie. Te podkładeczki wyglądają jak pajęczynka :-)
    Gratuluję wygranej.

    OdpowiedzUsuń
  21. Podkładki są zachwycające :) Wygladają prześlicznie, zwiewnie i delikatnie. I ten niebiański kolor :)
    Gratuluję wygranej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)