niedziela, 13 stycznia 2019

Moja "Polszczyzna w rękodziele"

Jednym z atutów prowadzącego zabawy jest to, że można je dopasowywać do swoich potrzeb czy pomysłów i tak jest tym razem:)


https://reanja1.blogspot.com/2019/01/polszczyzna-w-rekodziele.html

Choć efekt końcowy mnie nie zachwycił i wiem, że popełniłam kilka błędów to skończyłam coś co zaczęłam mniej więcej rok temu, a dokończyć jakoś nie miałam serca.
Jak już pisałam efekt końcowy mnie nie zachwycił i będę musiała popracować nad kolejnym, wiem już dzisiaj, że wzór będzie (chyba) ten sam, ale inaczej połączony i na pewno zmienię nici- kordonek się nie nadaje- to taka podpowiedź dla tych co chcieliby podążyć tym topem;D
Zwyczajne nici bawełniane -2,3 razem będą lepiej się usztywniały i lakierowały, aaaaaaaaa właśnie lakier
Ten który użyłam do malowania   Vidaron lekko przyżółcił część klosza i nie mam pojęcia dlaczego:( wiecie może który lakier nie żółknie??
Zdjęcia fatalne, ale nijak nie mogłam dać sobie z nimi rady- albo za ciemno, albo za jasno wyszły i wstawiam te co wyglądają jako tako, do tego klosz wylądował w sypialni, która wymaga natychmiastowego malowania, bo aż wstyd  i pokazać ;D ale to juz plan na wiosnę




Zastawiałam się czy w ogóle go pokazywać, ale że nie zdążę już przygotować innej pracy to niestety musicie oglądać to co mam;D
Dziękuje bardzo za komentarze i za wspólną zabawę,
Miłej niedzieli życzę i pozdrawiam serdecznie

35 komentarzy:

  1. A mnie się Twój klosz bardzo podoba. Pewnie rzeczywiście zdjęcia nie oddają jego uroku, ale od czego mamy wyobraźnię. Za mną podobny projekt też chodzi i to również do sypialni, więc jak się zabiorę to na pewno skorzystam z Twoich rad. Ale wracając do abażuru, to przepiękny wzór wybrałaś, wykonanie jest perfekcyjne, jest piękny, śliczny i bardzo oryginalny :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite efekty są jak wieczorem lampa już świeci :-) Piękny, ja niedociągnięć żadnych nie widzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny klosz, bardzo oryginalny i pięknie się prezentuje (a na żywo pewnie jeszcze lepiej) :) Ja używam praktycznie tylko Vidaronu, który faktycznie może żółcić jeśli jest już trochę stary (przynajmniej tak to wynika z moich obserwacji), na pewno trochę pomaga rozmieszanie go z wodą, ewentualnie może jakiś lakier w sprayu?
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Reniu, piękny ten klosz! Już sobie wyobrażam tę grę świateł. Super!
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo oryginalny i piękny klosz. Wyobrażam sobie jak pięknie wygląda, gdy zaświecisz światło.
    Jeśli chodzi o zażółcenia to też mam z tym problem i zastanawiam się czy nie wynika to raczej z ilości użytego preparatu (pożółkły mi tylko niektóre śnieżynki, a wszystkie usztywniałam w ten sam sposób - wikol + ługa).

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pełna podziwu - wspaniały klosz! :)
    Zażółcenie może wynikać z ilości preparatu w danym miejscu, ale też od nici i naszych rąk, które mimo, że świeżo umyte i suche, wydzielają swój pot.
    Zabawa z hatem i przysłowiami - jest u mnie i trwa drugi sezon :)
    Zapraszam - https://splocik2.blogspot.com/2018/12/hafty-i-przysowia-2-seria-zasady-zabawy.html
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być "Zabawa z haftem i przysłowiami"
      Komputer głodny zjadł literkę :)

      Usuń
  7. Dlaczego nieudany? Jest piękny i niezwykle oryginalny a przy zapalonym świetle musi wyglądać cudnie. A zażółcenia - potraktuj je jak "cieniowaną biel" :)
    Miłej niedzieli Reniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. wow Reniu tyle trudu a jaki efekt:)
    cudny

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały abażu=r. Ja kupiłam niebieski koronkowy gotowy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Reniu, mnie się ton klosz ogromnie podoba i już sobie wyobrażam, jak świetnie musi się prezentować na żywo z zaświeconą wewnątrz żarówką.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie to wygląda! Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oświetlony chyba wygląda jeszcze lepiej,brawo

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie piękna praca :)!!! Swietna robota Reniu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj Reniu marudzisz. Widzę tu świetny abażur i mnóstwo włożonej pracy. Zdjęcie nigdy nie odda piękna rzeczy które przedstawia. Oko widzi znacznie lepiej. Nie marudź więc kochana, bo praca jest fantastyczna. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chodzi za mną taki szydełkowy abażur od dawna, ale na razie nic nie wychodził więc Ci zazdroszczę i podziwiam. Vidaron ma niestety tendencje do żółknięcia widzę to po moich starych koszykach, tyle, że na koszykach to z pewnością mniej widoczne. Jak znajdziesz dobry zamiennik to daj znać. Pozdrawiam😊

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie już dawno kusi zrobienie abażuru do kuchci,tylko jakoś nie umiem się za niego zabrać :)
    Twój jest super,na pewno rewelacyjnie wygląda przy zapalonym świetle.
    Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny abażur, ślicznie dekoruje Twoją sypialnię.Ściany odświeżysz i będzie cudnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Efekt rewelacyjny!!!
    Jeśli chodzi o lakier, to Vidaron zawsze przyżółca białe prace. Może któryś z lakierów specjalnie do decu. według mnie najmniej zażółca Flugger, ale ogólnie lakiery mają taką tendencję.
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  19. Reniu jak dla mnie bomba! cudowny jest i na pewno daje niesamowity efekt po zapaleniu. A wisi pod sufitem to kto będzie widział lekkie zażółcenie?? Zawszy możesz powiedzieć, że kordonek był ecru :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Reniu, piękny abażur! na pewno fantastycznie się prezentuje po zapaleniu światła! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudny, misternie wydziergany abażur! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przy świetle żółtych plamek nie będzie widać. Bardzo ładna, misterna praca.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Nice post. 🙂
    Have a nice day!
    Following you, follow back?
    www.minniearts.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi również bardzo się podoba i nie ma czego się przyczepić :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudo! I już wyobrażam sobie jakie daje światło! Ja ostatnio użyłam do usztywniania powertexu transparentnego, wydaje mi się, ze nie zżółknie, ale zobaczę to pewnie po kilku latach:P Pozdrawiam Reniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam ze jest coś takiego. Dzięki Gosiu za Info

      Usuń
  26. Ślicznie wyglada taki klosz :) Z tego co ja wiem, a Gosia wyżej wspominała,Powertex bywa dostępny również kolorowy. więc jak co to z czasem możesz kiedyś kolor zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Reniu, jest super! fantastycznie, że udało ci się dokończyć i fajnie że go pokazałaś bo jest sliczny i z pewnością super światło daje. Kolory bieli są tak różne... więc: tak miało być ;)
    Ps co do łączenia to być może jest to dwudziestościan, więc taka bryłka podpowie ci jak i ile sześciokątów połączyć ;)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://pl.wikipedia.org/wiki/Dwudziesto%C5%9Bcian_%C5%9Bci%C4%99ty

      Usuń
  28. Ale narzekasz a mi się bardzo podoba :) pięknie wykonany klosz. Super, że go skończyłaś i nam pokazałaś :) Wiem zdjęcia strasznie trudno się robi w domu, ubolewam kiedy nie mam jak wyjść z którąś pracą :P a lampy na spacer nie wyprowadzisz :D a sypialna do malowanie się nie przejmuj u mnie gorzej wygląda ;p ale zabieramy się za gruntowny remont :) wzięłam udział w Twojej zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten dziergany abażur jest przecież piękny. Robi wrażenie już teraz, a co dopiero na żywo i przy zapalonej żarówce - wyobrażam sobie te piękne cienie na ścianach :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja tam nie widzę niedoskonałości, jest śliczny!!! A ile pracy włożonej?! Piękny!!

    OdpowiedzUsuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...