niedziela, 6 grudnia 2015

Różane bombeczki

chyba tym razem udało mi się wstrzelić w kolorek Danusi :)
wełnę jak większość kupuję w necie i wiecie że często przychodzi coś nieco innego niż było na ekranie - tak samo miałam i tym razem.
Chciałam dokupić czerwień wpadającą bardziej w bordo, przyszła raczej jaskrawa- byłam wściekła, ale tylko przez chwilkę :)
ta czerwień też dobrze sie prezentuje na tle zielonego, a teraz wpasowuje sie Cyklicznych Kolorach


będzie więcej bombeczek, ale do zabawy zgłaszam tą

nie widać za bardzo podobieństwa,ale na następnych myślę że juz będzie lepiej, a wszystko zależy od światła  :)
a teraz zdjęcie rodzinne
z koszyka ubyło 8 bombeczek, ale nie zdążyłam zrobić zdjęcia :D









 Z róży robię syrop bo lubię go najbardziej, czasem konfitury które już lubię mniej, ale sam kolor jest ok :)
Danusia zapytała jeszcze które owoce lubimy najbardziej i tu mam lekki kłopot, bo lubię wszystkie, ale powiedzmy że zostaję przy kolorze- maliny, truskawki i poziomki to te naj, naj :D a dlaczego to już chyba wszyscy wiedzą
w okresie zimowym to wiadomo pomarańcze i mandarynki, banana też wciągnę, a co :)
Od dwóch lat hoduje marakuję bardzo lubię połączenie z brzoskwinią :)
 dostałam nasionka, ale delikatna cholera jest i zostało mi sztuk 3, czy i kiedy zaowocuje- pieron wie, wiem  że w Brazylii to rosną jak ogórki, tutaj chyba za zimno ma.
 Lubię też ananasa, ale niestety świeżego muszę sobie sama zjeść :)
 wszystkie są lekko kwaskowate, a zarazem słodkie i do tego soczyste, a takie smaki lubię najbardziej:)


Zainteresowanych wykonaniem takiej bombki zapraszam w środę, przygotuję krótki opis z zdjęciami krok po kroku, oraz dorzucę kilka moich rad.
Miałam ostatnio sposobność przeglądnięcia gazetki w której były prezentowana i wiem że ja robię nieco inaczej, dlatego pozwolę sobie wrzucić tutka :D

Kochani dziękuje za wszystkie komentarze, jestem bardzo wdzięczna  że wpadacie i zostawiacie choć kilka słów:)





104 komentarze:

  1. Bombeczki zachwycające:)))na pewno wpadnę na kursik bo mi się już od dawna podobają:))
    hodujesz marakuję?ciekawe:))ja hodowałam awokado,miało już trzy lata ,a gdzieś wyczytałam że owocuje po czterech,gdy nagle po prostu padło :)ciekawa jestem czy Tobie będzie owocowało:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko nie strasz mnie, bo moje awokado ma trzy lata i zaczęło zrzucać liście:(
      co do marakui to sama jestem ciekawa czy zaowocuje:)
      dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Jakie przepiękne są te bombki:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne bombeczki w cudownych ubrankach!
    Pozdrawiam Reniu:) Miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne bombeczki :) czekam na tutka, bo ten w gazecie jakoś mnie nie przekonał do zrobienia takich bombek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to teraz mnie trema zeżre:D
      dziękuję i pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  5. Cudne bombeczki , ja kiedyś mandarynkę próbowałam, urosło spore drzewko ale po 5 latach padło i owocków nie bylo, powodzenia w uprawie
    Pozdrawiam cieplutko, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajowe te bombki, cieplutko im w tych ubrankach, a kolorek wydaje mi się, że spasował świetnie. Taki czas świąteczny sprzyja powstawaniu tego typu ozdób, nie dziwne więc, że i chętnych na nie jest sporo.
    Pozdrawiam Reniu tak mikołajkowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację Danusiu- czerwień jest wybitnie świąteczna :)
      dziękuję i również pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  7. Kocham dziergane bombki, są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też sie w nich zakochałam:)
      gdybym m tylko miała więcej czasu powstałoby ich o wiele więcej:)

      Usuń
  8. Bardzo chcę zobaczyć Twoją choinkę ubraną w te bombki:) Biegnę zobaczyć co to za marakuję chodujesz:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu u mnie choinka skromna, nie lubię przepychu, ale postaram sie ją pokazać:)
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  9. Pierwszy raz widzę takie bombeczki. Super pomysł, ale i wykonanie bardzo precyzyjne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bombki w sweterkowych ubrankach...przecudowne;)
    Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie śliczne cieplutkie bombeczki. Do zestawu przydałby się bałwanek :-). Fajne, wpadnę zobaczyć kursik :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bałwanek był w planach, ale uszyty,niestety raczej nie zdążę w tym roku:)
      a na kursik zapraszam:)

      Usuń
  12. Wspaniałe bombeczki, pięknie wykonane. Gratuluję i życzę powodzenia w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Joasiu serdecznie:)
      co do wyzwania to raczej zabawa blogowa bez nagród:)

      Usuń
  13. Bo najpiękniejsze bombeczki są czerwone :)))))))))))))))))))
    A na kursik bardzo chętnie w srodę wpadnę do Ciebie Reniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu lubię czerwone bombki, ale ja zdecydowanie wolę te stare, spadkowe co wcale nie są czerwone:)
      ale myślę, że na choince będą fajnie wyglądać:)

      Usuń
  14. Wow, cudowne bombeczki, są urocze i prześliczne. A jak sobie pomyślę, że robione na drutach, to tym bardziej podziwiam. Pozdrawiam niedzielnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko ja wolę druty niż szydełko, więc wcale to nie było jakieś wielkie wyzwanie, ale dziękuje serdecznie:)

      Usuń
  15. Śliczne bombki w mini- "sweterkach" w norweskie wzory:) Podziwiam za cały koszyk bombek, które już zdążyłaś ozdobić:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko było by ich więcej ale czasu mi wciąż brak :)
      dziękuje i również pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Piękne te bombeczki, czym prędzej środy wypatruję, bo chociaż ja się na drutach nie wyznaję, to na pewno babci propozycję podrzucę ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze mieć babcie :)
      dziękuje i zapraszam:)

      Usuń
  17. Jesteś niesamowita, takie stworzyłaś bombki, że oczu nie można oderwać. CUDO....Na kursik przyjdę podpatrzeć, może kiedyś wrócę do drutów i robótek. Pozdrawiam niedzielnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serdecznie dziękuje i również pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  18. Renatko piękne bombeczki drutowe,podziwiam Cię w ich dzierganiu :))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Reniu , piękne są te twoje bombki i na pewno zajrzę w środę bo chciałabym tez taką sobie wydziergać.
    Pozdrawiam gorąco
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu zapraszam, mam tylko nadzieję że sprostam i przygotuję czytelny tutek:)
      pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  20. Prześliczne bombeczki! Jestem zachwycona wzorami! Swietny pomysł i na czasie:)
    Pamiętam , bardzo dawno temu, miałam sweter w podobne wzory. Jeździłam w nim na łyżwach:) Taka była wtedy moda!
    Serdeczne pozdrowienia zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ja też miałam sweterki z wzorami norweskimi i to kilka:)
      pozdrawiam i dziękuje:)

      Usuń
  21. Reniu! Cudowne sweterki poczyniłaś tym bombeczkom!!! Urocze sa:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczne bombeczki,na kurs wpadnę na pewno :-). Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Reniu śliczne te wzorki norweskie, ja nigdy nie miałam do nich cierpliwości . Nitki albo mi się ściągały za bardzo, alby były za luźne i robiły sie dziury w miejscu zmiany koloru. Ale widze , że Ty sobie jakoś z tym radzisz, więc czekam niecierpliwie na tego tutka z nadzieją że może w końcu skumam o co chodzi z tym wrabianiem
    A twoje bombki bardzo mi sie podobają i miałabym problem z wyborem najładniejszej.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wrabiałam kolory w swterkach i tez dostawałam czasem sząłu jak platały mi się nitki, których bywało sporo. Potem zaczęłam robic to zdecydowanie łatwiej...........Haftowałam wzór na płaskich oczkach. Szybko, łatwo i przyjemnie a efekt taki sam. Ty Aniu haftowac przeciez umiesz. Buziam.

      Usuń
    2. Aniu bo do tych wzorów trzeba mieć cierpliwość:)
      moje córki były zdziwione gdy powiedziałam jak długo robię jedną.


      Haniu ja też kiedyś wyszywałam wzory, ale to już nie to samo :D

      Usuń
  24. Piekniutkie te bombeczki. Typowo zimowe. Napracowałas się. Taki zestaw "cieplutkich " bombeczek pewnie każdy by przygarnął. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu w tym roku już nie zdążę, ale w przyszłym przygotuję dla tych co chętnie przygarną:D

      Usuń
  25. Przecudne Bombeczki Reniu! Jestem pełna podziwu jak można tak pięknie wydzergać bombeczki-rewelacja! ja to jestem cieńka w drutach :) Ślicznie Kochana

    OdpowiedzUsuń
  26. zawsze mi się usmiecha paszcza na widok tych sweterkowych bombek, na pewno im nie będzie zimno... ;-D
    jestem pełna podziwu dla twojej staranności i prezcyji

    ale nasza kota miała by uzywanie! nie dość, że niteczki to jeszcze poturlać można...;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorcia ależ słodzisz:D
      wielkie dzięki:)

      Usuń
    2. No coś ty! Jestem na diecie: "koniec słodzenia" ;-D

      Usuń
  27. Przeurocze te bombki, bardzo mi się podobają! :)
    Na pewno zajrzę do tutka - dziergać co prawda nie umiem nic a nic, ale popatrzeć zawsze można (i się trochę "poprzymierzać") :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu tu trzeba tylko oczka prawe, no może zakańczanie, ale jak będzie trzeba to zrobię zdjecia klatka po klatce:D

      Usuń
  28. Piękne sweterki przygotowałaś dla swoich bombek :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowne bombki :-) Śliczne kolory i fantastyczne wzory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo pomysłowe i śliczne ale pracy przy nich zapewne sporo było - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marii niestety jest trochę pracy, ale myślę że warto :)

      Usuń
  31. Reniu mnie się aż cieplej robi jak patrzę na Twoje ,,sweterkowe'' bombki;))
    Są przecudnej urody;)Musiałaś się tochę napracować,ale efekt powala;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje słowa Ilonko to miód na moją duszę:D
      dziękuję i pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  32. Ależ cudna "sweterkowa" kolekcja i do tego moje ulubione zimowe wzorki. Aż zazdroszczę Ci tego dobra;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu zaczynam żałować, że wcześniej sie za nie nie wzięłam, ale w przyszłym roku przygotuję coś i dla was:)

      Usuń
  33. Są śliczne, aż mi żal że nie dziergam. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu może i dobrze że nie wszystkie robimy to samo, nudno by było, a tako możemy sie trochę pozaskakiwać:D
      pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  34. Kochana te bomebczki sa zjawiskowe i przypominają mi stare dobre czasy,kiedy jak już dziewczyny pisały takie sweterki były w modzie.
    Napracowałaś się Reniu,ale efekt jest powalający.
    Buziaki )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu wielkie dzięki:)
      Wasze słowa potrafią człowieka dowartościować:D
      buziam i pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  35. Cudne bombeczki wpadnę po kursik ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  36. Same śliczności u Ciebie Reniu co jedna to piękniejsza:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mogę się tylko przyłączyć do zachwyconego chórku - zachwycające bombeczki. A na tle zieleni wyglądają jeszcze piękniej. Nie wiem, która najładniejsza, ale może ta z kropla czerni ?
    Ogólnie to mi niewiele rośnie, już o owocach egzotycznych nie wspominając :) Podziwiam więc tym bardziej dobrą rękę dla roślin.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Remisu jakie śliczne bombki. Zakochałam się w nich: )

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  40. Już szydełkowe bombeczki widziałam (sama taką ostatnio zrobiłam), ale ta Twoja na drutach to mnie normalnie powaliła na kolana. Dla mnie to jest czarna magia jak to można w ogóle na drutach zrobic, a po drugie że jest taka śliczna z tym wzorkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  41. śliczne są te ubranka Reniu :) zawsze mi się podobały norweskie wzory - szkoda że nie umiem robić na drutach...

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudne te bombki i ile wzorów. Super!

    OdpowiedzUsuń
  43. Super! Może kiedyś zacznę przygodę z drutami i szydełkiem. Na razie próbuje szyć i ogarniać moją małą córkę :) Zapraszam również na mojego bloga: www.macierzynstwo-raz.blogspot.com. Dopiero co zaczęłam przygodę, ale pierwszy tutorial szyciowy już jest! Ponadto opisuje również inne sprawy związane z macierzyństwem :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękne bombki, szczególnie te z sercami ;-).

    OdpowiedzUsuń
  45. Śliczności, teraz bombki mogą wisieć w ogródku, bo i tak będzie im cieplutko :)
    Piękne wzorki :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękne bombeczki super wykonane pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękniusie te bombeczki :) :) :)
    A najważniejsze jest to,że wyprodukowano w firmie " Made in your hand " :)
    Pozdrowionka :)*

    OdpowiedzUsuń
  48. No takich bombek to jeszcze nie widziałam. Super.

    OdpowiedzUsuń
  49. piękne bombeczki :) lubię takie wzorki! muszą wyglądać świetnie na choince :)
    A z marakują mnie zaskoczyłaś, nie myślałam, że można ją spróbować hodować w domu :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  50. och, umieć robić takie bombeczki to byłoby coś! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Ależ macie kobietki pomysły ... super dziergane bombeczki ... śliczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  52. Pięknie i cieplutko ubrane bombeczki. Mistrzowsko sobie z tym ubrankiem poradziłaś.
    Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  53. Piękne bombeczki. Zwłaszcza pierwsza zdobyła moje serce <3

    OdpowiedzUsuń
  54. Śliczne bombki:)Szczęśliwego Nowego Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Śliczne bombki. :)
    Najlepszego w Nowym Roku! :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Niesamowite! Fantastycznie sie prezentują:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)