środa, 15 lipca 2015

Sznureczek

wiecie, tego posta miało nie być, no bo i chwalić sie nie mam czym,
ale doszłam do wniosku, ze i tak niczego więcej nie uda mi się przygotować na 16 zadanie naszej nauki frywolitki której to tematem jest właśnie sznureczek.
Szczegóły znajdziecie u  Justynki, gdzie zapraszam wszystkich chętnych do naszej wspólnej nauki, szczególnie nowe osoby :)


Mam nadzieję, że Dziewczyny mi wybaczycie i pracę zaliczycie.
Myślałam, ze będę miała więcej czasu, no bo to wakacje i trochę mniej obowiązków, ale ogród, zaprawy, dzieci i mój ślubny skutecznie wyprowadziły mnie z błędu.
Ślubny zarządził malowanie.
Nie wiem czy się cieszyć, no bo to zawsze ładniej i czyściej w domy,
czy przeklinać, bo teraz to już nie wiem jak sie ze wszystkim wyrobię:(


Zrobiłam zakładkę- co prawda mała forma, ale sznureczek przemyciłam i do wzoru







na koniec chcę się pochwalić niespodzianką jaką dostałam od Lidzi z Misiowego Zakątka
i za który dziękuję serdecznie:)
 Bardzo serdecznie dizkuje za wszystkie komentarze i za to że wpadacie :)
Pozdrawiam cieplutko:)

51 komentarzy:

  1. Reniu i tak jestem podziwu jak Ty to wszystko ogarniasz , Tyle zabaw , nauki nowych technik i jeszcz ogród, domi i M :-)
    Poradziłas sobie cudnie z tym sznureczkiem zakładecza prosta ale w prostocie jej urok . A mnie ciegnie do tego sznureczka , hihi zakupiłam nawet igłe do frywolitki jest juz w drodze , ale czy mi czas pozwoli spróbowac tego nie wiem . Prezencik od Lidzi Ci sie słusznie należał za takiego pięknego storczyka.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :)
      to teraz już sie nie wymigasz,będę Cię molestować i będziesz musiała dołączyć do nauki frywolitki :D
      buziaki:)

      Usuń
    2. to ide sobie poczytać pierwsza lekcję , bo nawet nie wiem jak sie ta igłą posługiwac :-)

      Usuń
    3. Aniu dasz radę:D
      jak coś to pisz :)

      Usuń
    4. to raczej my będziemy molestować ciebie ;-P
      bo jak juz namówilas do złego to chociaz poratuj jakimiś prostymi wzorami... bo utknęli my ;-/

      Usuń
    5. Dorotko już szukam co dla was:D

      Usuń
  2. Piękna zakładka:) Patrzę i podziwiam, bo Twoje frywolitkowe dokonania budzą mój szczery podziw. Prezencik śliczny:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anetko ale tutaj raczej nie było czym się chwalić:)

      Usuń
  3. Ciesz się Kochana, że ślubny ma chęci do remontu. Gdyby mój się wziął do jakiejkolwiek roboty byłabym przeszczęśliwa!
    Sznureczek - cóż, że prosta forma, ale pełna uroku. Bardzo podoba mi się taka zakładeczka.
    Sznureczek można wykonać bez igły czy czółenka i to jest w nim najfajniejsze :-)
    Gratuluję prezentu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko ja się cieszę tylko czemu to zawsze mu sie zachciewa kiedy mnie sie nie chce:D

      Usuń
    2. Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz :-)

      Usuń
  4. Według mnie jest się czym chwalić. Frywolitka prosta nie jest. Ja tam nie umiem, choć mi się bardzo technika podoba. Jednak doszłam do wniosku, że nie muszę umieć wszystkiego ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważałam jeszcze nie tak całkiem dawno, teraz żałuję że tak długo czekałam :)
      dziekuję i pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  5. Świetna zakładka i praktyczna. Remontu Ci nie zazdroszczę. U mnie się skończył.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Tereniu i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Zakładeczka świetna i praktyczna a remontów nie lubię chociaż jak piszesz jest czysto i ładnie po nim, ale w trakcie to masarka. Pozdrawiam cieplutko ja na razie jestem w przetworach i już mam dość a jeszcze ogórki czekają i nie wiem co jeszcze moja młodzież wymyśli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogórki zaprawiam na bieżąco prosto z grządki, a co mi jeszcze w łapki do przetworzenia to sie jeszcze zobaczy- do końca sezonu jeszcze strasznie daleko:)

      Usuń
  7. Remont przeminie i będzie ładniutko,no ale najpierw trzeba się troszkę poświęcić :)
    Zakładka superaśna i myślę że zadanie będziesz miała zaliczone.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuje i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Remont , wiadomo ze niestety wymaga duzo pracy ale po ... będziesz na pewno szczęśliwa i jeszcze mężowi podziekujesz za taki pomysł. Sznureczek ładniutki, zadanie zaliczone bo ładnie sie skręca a najważniejsze - jest zakładka:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaziu dziękuję serdecznie :)
      pewnie że będę szczęśliwa, że w końcu sie skończył:)
      na zachwyty będzie czas jeszcze później, na razie daje mi w d....e
      Buziaki przesyłam:)

      Usuń
  9. zakłade4czka super- ja bym w zyciu takiej nie udziergała! jaka fajna niespodzianka od Lidzi:-D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana taki mąż co sam wymyśla remont a nie trzeba go do tego wołami ciągnąc to skarb, przynajmniej z mojego punktu widzenia:) U mnie też remontowo i to bardzo;) A zakładeczka śliczna i bardzo pomysłowa wiec spokojnie możesz sobie zadanie zaliczyć:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu nudzi mu sie i tyle:)
      dziękuje i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  11. Reniu nie mysł o remoncie ,ty się nastrajaj jak będzie fajnie kiedy się skończy .
    Sznureczek świetny a w ilu różnych pracach można coś takiego wykorzystać .
    Trzymaj się kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Danusiu :)
      idę sie ponastrajać ( czyt, zapieprzać dalej:D)

      Usuń
  12. Świetna zakładka, taka delikatna, podoba mi się :)
    Trzymam kciuki za malowanie. Mnie też to czeka w niedalekiej przyszłości i reaguję chyba jeszcze mniej entuzjastycznie... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny sznureczek. Myślę, że znakomicie poradziłaś sobie z tym zadaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna sznureczkowa zakładka, bardzo ciekawy pomysł. Prezenty bardzo fajne. Remontu nie zazdroszczę, u mnie w planach od roku bo nikt się nie pali do tego bałaganu... Rany jak pomyślę o tym to najchętniej bym go przespała jak niedźwiedzie zimę haha. Życzę dużo siły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak samo podeszłam do tematu, tylko że upały za oknem skutecznie mi przypominają, że nie jestem misiem:D

      Usuń
  15. Ale śliczna ta zakładeczka, dla mnie to wciąż czarna magia, więc podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidziu Ania i Dorotka już zaczęły, może i Ty sie przyłączysz?

      Usuń
    2. Reniu może kiedyś, bo teraz to ja kompletnie nie mam czasu i nie wiem w co ręce włożyć, a mam już sporo innych blogowych zobowiązań. Ale jak już będe mieć troszkę luzu (o ile taki czas nastapi) to kto wie :)

      Usuń
  16. No, no, no jaki piękny sznureczek i jako ten "sznur" czyli łącznik i w samym wzorze. Piękna zakładka. Chciałam przypomnieć, albo tylko delikatnie zasugerować, że nie idziemy na ilość tylko chodzi o jakość, a jakość u Ciebie jak widać super. Piękna praca i oczywiście zaliczona. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko i tej jakości i ilości będę sie na razie trzymać.
      Przynajmniej tak długo, aż sie odrobię:)

      Usuń
  17. nie ładnie to tak nie pochwalić się córce :(

    OdpowiedzUsuń
  18. ładny mi sznureczek. To dzielo sztuki. A na zakładkę do książki rewelacyjny, aż mi się pysio usmiecha

    OdpowiedzUsuń
  19. Zakładeczka urocza i delikatna - zawsze się przyda. Mnie się podoba! Remontu Ci współczuję Renatko ale pomyśl jak potem będzie pięknie! Sama pomalutku dojrzewam i jakoś nie mogę się zdecydować na remont. Może jesienią jak skończę prace w ogrodzie. Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem Ewuniu że potem będę szczęśliwa, ale na razie mam za dużo na głowie:)

      Usuń
  20. To dość niespotykane zjawisko, żeby mąż namawiał żonę do malowania ścian!!! :) wszystko fajnie, tylko to sprzatanie po....! Zakładeczka śliczniutka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu bo to ja wspominałam jesienią o malowaniu a ślubny dopiero teraz załapał:D

      Usuń
  21. Miałam nadzieję na remont, ale ekipa mi zwiała. Bo to taki poważny miał być.
    Z malowaniem radzę sobie sama, ale z niecierpliwością czekam, aż młodzież dorośnie i na nich to zrzucę :)
    Zakładeczka taka, jaka powinna być - ładna, delikatna, nie za gruba i łatwa do znalezienia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo:)
      a na poważne remonty to ja już sie nie piszę,
      przynajmniej mam taką nadzieje:)

      Usuń
  22. łączę sie w bólu... mnie tez każdy remont wytrąca z równowagi... ale jak juz się wydycham po takim katakliźmie, zadowolenie rekompensuje bolące plecki ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko ja wiem, że też będę zadowolona ale póki co bolą mnie plecki:D

      Usuń
  23. Zakładka super prosta, śliczna i funkcjonalna:) a do tego zadanie wykonane:)
    Ja ze swoim w polu :( dopiero wczoraj coś wymyśliłam, zobaczymy czy wyjdzie, znowu jak zwykle na ostatnią chwilę.
    Pozdrawiam i szybkiego zakończenia remontu, ale skutecznego :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)