niedziela, 12 kwietnia 2015

Fioletowy tulipan

O co chodzi większość z nas wie doskonale i sama bierze udział w Cyklicznych Kolorkach u Danusi
W tym miesiącu króluje fioletowy kolor, a że wiosna to u mnie tulipan w tymże kolorze:D


Ale żeby nie było zbyt oczywiste to mój tulipan jest zupełnie z innej beczki, niz większość sobie wyobraża :)
Ale zanim pokażę o co chodzi to jeszcze małe wytłumaczenie.
Planów miałam na ten miesiąc, że ho ho i na tym ho ho sie skończy chyba bo na nic więcej czasu już nie będzie, jeszcze tylko coś do matury uszyję i koniec miesiąca mnie zastanie
Otóż kochane przyszła wiosna i do mnie, w końcu.
Spóźniona bardzo i niestety trzeba teraz nadrabiać zaległości, tylko, że ja jaka stara tak głupia jestem i myślałam, ze zrobię wszystko w trzy dni tak jak 10 lat temu.
Teraz czuję każdy mięsień jak mam i nawet te o których nie wiedziałam też, a jeszcze do zrobienia trochę mi zostało- ale jak sie chce zbierać trzeba zasiać, a i kilka rzeczy innych zrobić też.

 zdjęcie znalezione w necie (klik)

Ale wracając do tematu fioletowego tulipana, to sesja zdjęciowa była dość szybka, ale dla nas bardzo zabawna, co nie omieszkałam uwiecznić na zdjęciach:)
To zemsta za to że młoda niechętnie zgodziła sie na nią i okroiła fotki bardzo.
Zdjęcia takie sobie, ale mam nadzieje,że Stefcio jednak je przełknie:)





Mój tulipan tym razem to spódnica :D
Wykrój z Burdy, ale w tej chwili nie pamiętam już z której, a że trochę ich mam to i szukać nie mam czasu.
Danuś wybacz, a;e w tym miesiącu już nic innego nie przygotuję, a nie chcę opuścić Twojej zabawy:)

Kolor fioletowy lubię i mam kilka rzeczy w tym kolorze, a teraz jeszcze znalazłam kilka różnych materiałów więc pewnie coś sie jeszcze uszyje:)
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i lecę zobaczyć co u was słychać:)
Buziaki dla wszystkich i miłej niedzieli życzę

92 komentarze:

  1. Bardzo praktyczny tulipan szkoda ,że do tego fasonu nie każdy się zmieści,ale podoba mi się bardzo-pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo lubie ten fason- w tali wyszczupla i pogrubia w biodrach, ale dobrze też wygląda na kobitkach które biodra mają:)

      Usuń
  2. Super tulipanik :) Kolorek rewelacyjny i fasonik jak najbardziej na topie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Reniu nie wiem czym się martwisz , a co niby miałabyś jeszcze robić ??? Fiolecik jak sie patrzy, odszyta ta kiecka po mistrzowsku. Nie jedna krawcowa by Ci pozazdrościła talentu. Jest po prostu genialna. A skoro Młoda ja ubrała i jej się spodobała to przeszła przez najbardziej wymagającego krytyka, bo młodzi teraz bardzo wybrdni jeżeli chodzi o ubrania.
    Pozdrawiam serdecznie i miłej reszty niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dzięki serdeczne i masz rację, młoda zadowolona i to najbardziej sie liczy:)

      Usuń
  4. Fajnie wygląda i ładny kolorek:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dziękuje serdecznie i również pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Świetna - nie wiem jak się fachowo nazywa ten szerszy pas - ale wygląda świetnie! Miałam kiedyś taką spódnicę jeansową, ale rozszerzaną od tego karczku (czy jakoś tak;-). Tak sobie przypomniałam, że mam kilka Burd z końcówki lat 80 i początku 90 - tych( niektóre po niemiecku), gdybyś miała ochotę na takie retro modele, to daj znać - mi raczej konfekcyjne szycie nie grozi... ;-). Chętnie oddam.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się fachowo nazywa nie wiem, u nas nazywano pasem gorsetowym :)
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  6. Z tymi mięśniami to mam dziś dokładnie tak samo, a nawet gorzej:) Śliczna spódniczka, efektowny kolorek i świetna modelka. Takie fasoniki nigdy nie były dla mnie, bo ja w tych miejscach poszerzeń miałam zawsze swoje dobro, teraz się troszeczkę zmieniło, ale wygląda na to, że na krótko:) Pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu w tej spódnicy poszerzenia lekko się kryją, ale czasami rzeczywiście lepiej sprawdzić:)
      dziękuje i również pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Rewelacyjna spódniczka,podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka piękna, cudny odcień fioletu :) Poza tym bardzo lubię ten krój :)
    A o mięśniach to mi nawet nie mów, wczoraj miałam dokładnie to samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu:)
      widzę, ze nie tylko ja poszłam na całość:D

      Usuń
  9. Reniu, spódnica rewelacyjna! Zazdroszczę umiejetnosci, bo mnie z maszyna nie po drodze;)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczny fason uwielbiam takie spódnice a do tego jeszcze w fioletowym kolorze :) gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super spódnica, ma mega fioletowy kolor! Dobrze, że nie dodałaś frywolitek, bo by była już na dwa wyzwania i by Stefan wybrzydzał ;-) Sama mam z tym teraz problem, co wymyślę, to bardziej pasuje gdzie indziej na wyzwanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko zapomniałam dopisać, ale tak jak w decu to i w frywolitkach nasze prace są akceptowane przez Danusię i Stefka:)

      Usuń
  12. Świetna spódnica ;) Sama bym w takiej chętnie chodziła ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. No to chyba będzie tulipanowa, fioletowa bomba na wyzwanie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Idealna! Uwielbiam ten krój, fiolet nie bardzo lubię, ale wyszło cudnie... Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu dzięki wielkie i również pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Piękną spódnice uszyłaś, wielkie brawa.
    Zawsze podziwiam szyjących, bo sama nie potrafię :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miły komentarz i odwiedziny:0
      Również pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  16. Pięknie uszyty tulipanik - nawet nie wiedziałam, że to się tak nazywa :)
    Modelka prezentuje się świetnie i chyba zadowolona :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję, a młoda musi być zadowolona, bo sam taki krój sama sobie wybrała:)

      Usuń
  17. Bardzo fajna spódniczka,a fason rzeczywiście,chyba dość uniwersalny,bo jednej babce doda bioderka,a innej je ukryje

    OdpowiedzUsuń
  18. spódnica kapitalna, pozdrawiam Pstro

    OdpowiedzUsuń
  19. To najładniejszy tulipan jaki ostatnio widziałam )
    Pozdrawiam)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mi się podoba Twój tulipan!

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny krój ma ta spódniczka i pięknie się układa na modelce. Spódniczka wyszła bardzo profesjonalnie!
    Gratuluję umiejętności i przesyłam pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tulipanik super - nawet jeśli fotki zostały okrojone przez cenzurę :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tulipanowa spódnica bardzo ładna.

    OdpowiedzUsuń
  24. świetna spódniczak w moim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Super! I kolor piękny, i fason spódniczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wszystkim dziękuję za tak miłe komentarze:)

      Usuń
  26. O kurczę ale mnie zaskoczyłaś, jak zaczęłam czytać posta i patrzę, że ma być tulipan to myślałam, że może wydziergałaś jakiegoś kwiatka, a tu takie zaskoczenie - spódnica jest super, a ten odcień fioletu bombowy! Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tez przypuszczałam, że większość pomyśli o czymś wydzierganym :)
      miłego dnia i również pozdrawiam:)

      Usuń
  27. Mnie też zaskoczyłaś. Czytałam posta i nie wiedziałam do czego zmierzasz w tym fiolecie. A tu proszę, spódniczka. No i super :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Reniu, 10 lat temu moja figura marzyłaby o takim fasonie spódnicy!
    Rzadko pojawiają się prace odzieżowe więc tym przyjemniej się ogląda. Super fason, świetnie uszyte, czego chcieć więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko ja 10 lat temu nie nosiłam prawie wcale spódnic, teraz trochę częściej po nie sięgam:)
      dzięki wielkie :)

      Usuń
  29. Tulipan zaskakujący, ale śliczny. Przyznam, że najpierw myślałam, że może jakaś tulipanowa frywolitka, a tutaj spódnica. Jest super, a Młoda prezentuje się w niej super. Jesteś zdolna krawcowa i córki mają "pociechę" z Ciebie. Super spódnica. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko nie tym razem:)
      dziękujemy bardzo i również pozdrawiam:)

      Usuń
  30. Najpierw myślałam, że to frywolitkowy tulipan:), a tutaj proszę "szyciowy". Jeżeli ta spódniczka ma jeszcze dwie kieszenie to dla mnie "bomba":) z reszta z czy bez i tak jest super, brawo dla modelki i krawcowej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta akurat nie ma kieszeni:)
      bardzo dziękuje :)

      Usuń
  31. Reniu słoneczko moje bardzo się cieszę ,że pojawiła się ta kiecka,bo mało takich prac szyciowych.
    Świetnie ją uszyłaś ,u mnie mówi się na coś takiego bombka ,ale czy z takim pasem szerokim też ,to nie mam pojęcia.
    Krój super,choć nie dla mnie ,nie ta figura a zresztą ja raczej w spodniach zasuwam codziennie .
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu bombka u nas to taka marszczona też na dole :)
      też wolimy spodnie, ale jakąś kieckie w szafie trzeba mieć:)
      buziaki:)

      Usuń
  32. no bombka!
    nie wiedziałam, ze wróciły do łask... a może zawsze gdzieś tam były tylko na uboczu bo to bardzo wymagający fason
    ale na takiego patyczaka- świetny

    w sumie to żałuje że ( całkiem niedawno) wyrzuciłam stare Burdy, może by się jeszcze coś uszyło, a i córa dostała maszynę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko tulipan, bombka ma jeszcze marszczenia na dole, ale nazywaj jak chcesz:)
      podczas przeprowadzi tez kilka "zgubiłam" ale mam dwie z 60 roku, takich rzeczy sie nie wyrzuca:)

      Usuń
  33. Świetna spódniczka i kolorek super idealnie zaliczony, ja nad swoim dopiero myślę. Z młodzieżą to już tak bywa nie zawsze chce z nami współgrać:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniczko nie tylko z młodzieżą :D
      dziękuję i również pozdrawiam:)

      Usuń
  34. Podziwiam, podziwiam, podziwiam. Ja do szycia mam dwie lewe ręce, a tutaj taka spódniczka. Nie jakas tam zwykła, prosta tylko w świetnym kształcie. Dla mnie pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Super spódniczka ... świetny krój i uszycie ... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Faktycznie nie spodziewałam się takiego tulipana:) Ale jest super, lubię takie fasony :)

    Zapraszam na moje pierwsze candy http://zrob-i-ty.blogspot.com/2015/04/candy-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  37. Potrafisz zaskoczyć :)
    Piękny tulipanek - tak ładnie odszyty, świetnie się układa. I ten fason - taki nietypowy. Cudnie Ci wyszło.
    Burdy gromadzę z upodobaniem. Niestety, z o wiele mniejszą ochotą z nich korzystam...

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny pomysł! :)) Twój tulipan jest przecudny! :) i ma piękny odcień fioletu, jestem zachwycona! :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Modelka prawie jak uciekająca Panna Młoda:-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Tulipan jest świetny! Leży na modelce jak ulał. Kiedyś, dawno temu uszyłam sobie podobnego, tylko z resztek tweedu i na wąskim pasku (niestety dawno już z niego "wyrosłam"), też wykrój z Burdy - może z tej samej? Kto wie, bo Burd (głównie starych) to ja mam z pół szafy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Spódnica super, piękny wykrój pasujący do młodych dziewczyn. Brawo!!!

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo ładna spódnica, fajny fason, chociaż chyba nie dla mnie. Też mam dużo Burd, ale starych, kiedyś były w nich świetne fasony, a teraz to różnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetna spódniczka - ciekawy fason i kolor:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  44. spódniczka poprostu rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  45. Stefcio w tej spódniczce to nie tylko przełknie ale połknie Cię w całości,tak apetycznie w niej wyglądasz:)))

    OdpowiedzUsuń
  46. Wow podziwiam. Ja szyć nie potrafię choć usilnie próbowałam jednak wychodziły same zygzaki.

    OdpowiedzUsuń
  47. Śliczna spódniczka. Kolor i krój. Super!

    OdpowiedzUsuń
  48. Pięknie wygląda ta spódniczka! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo fajny tulipan. Spódniczka wyszła świetna, na pięknej modelce wygląda super. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Piękna!!! Fason i kolor rewelacja a uszycie to już w ogóle mistrzostwo :) Pooglądać chociaż mogę bo jakoś nie leży mi ten fason ale na powyższej modelce prezentuje się zjawiskowo :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Tulipan i ołówek to są moje fasony tym bardziej ciesze się z takiego "Tulipanka" i kolor piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Spódniczka super, podziwiam talent szyciowy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. Spódnica piękna! No i całkowicie rozumiem Twoje boje z bolącymi mięśniami, brakiem czasu i nie wyrabianiem się z robotą. Może czasem trzeba odpuścić co nieco i rozkoszować się słodkim lenistwem...? ;-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  54. Jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie tulipanów to sobie pomyślałam,że może są one z papieru zrobione ,i zaczęłam się w nie jeszcze bardziej wpatrywać bo wyglądają jak prawdziwe :))) Ale nieco dalej wszystko się wyjaśniło. Potrafisz budować napięcie;) Tulipanek uszyty wspaniale,sama za spódnicami nie przepadam, ale na taką to bym może się skusiła ;))
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  55. Swietna spódnica! Pamiętam, jak byłam piękna i młoda, miałam podobną spódniczkę. Moda zatacza koło:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  56. Tulipan super:) i od razu się przyda:) A córcia pewnie tez zadowolona:)
    Powodzenia na maturze - trzymam kciuki:)
    Pozdrawiam serdecznie:)
    Reniu, nie dałam rady w kwietniu z frywolitką, zresztą mało z czym dałam radę:( Postaram sie w maju.

    OdpowiedzUsuń
  57. Super ta spódnica. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)