sobota, 6 grudnia 2014

Królisia :)

Ostatnio frywolitka zawładnęła moim wolnym czasem całkowicie i zaniedbałam inne dziedziny i techniki.
Muszę to jednak zmienić, bo córki napisały już dość długą listę życzeń:)
Jako pierwsza powstała ONA


Jak nie lubię szyć małych form, to królisię szyło się sympatycznie, jak na pierwszy raz.
Jest dość mała- nie ma 20 cm i już wiem że będę szyła większą, ale myślę, że na nich nie nie skończy i powstanie jeszcze kilka innych maskotek
Wzór wzięłam z TEJ strony i dla początkujących jest tam też kursik krok po kroku.
Zdjęcia zrobione na szybko, chwilę przed zmianą właścicielki i niestety przy pełnym zachmurzeniu
i to na mojej starowince przemysłowej maszynie, poobklejanej i podrapanej, ale szczerze powiedziawszy szycie na domowej mnie męczy są za wolne:D



i w nieco innym świetle tzn tylko przy użyciu lampy błyskowej


I co o niej myślicie?

Kochane, bardzo Wam dziękuje za to że jesteście i wpadacie komentować nie tylko moje prace, 
tym bardziej, że ostatnio mnie mało na moim blogu ale i u was :D 
Gorąco Wam dziękuje i pozdrawiam serdecznie:)
Buziaki dla wszystkich zaglądających

38 komentarzy:

  1. Reniu, no to zadały Ci córunie, bojowe zadanie. Królisia piękna powstała. Takie maliznoty szalenie źle się szyje, nawet na zwykłej maszynie, ale Ty poradziłaś sobie doskonale, mimo ciągłego braku czasu. Czy Ty kobieto, masz chociaż czas na to by trochę odpocząć, pospać, bo jak widzę te wszystkie prace, jakie pokazujesz, to nie wydaje mi się.
    Pozdrawiam gorąco.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu dziękuję za troskę, ale ja mam tak ustawiony organizm, że najpóźniej o 11 idę spać :D
      buziaki:)

      Usuń
  2. Królisia super, ale chyba trudno się szyje takie maleństwo? Pozdrawiam i zajrzę sobie na tę stronkę z DIY-em. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie, musisz tylko szyć bardzo drobnym ściegiem:)

      Usuń
  3. Faktycznie powaznie trudne zadanie. Ale dla Ciebie widać , ze i to też jako mały pryszczyk był. Bo... piekny króliczek a właściwie Króliczka:)
    Reniu podoba mi sie i pozdrowionka ślę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kaziu i również pozdrawiam serdecznie:D

      Usuń
  4. Ale ona urocza :) Prawdę mówiąc, nawet trochę się zdziwiłam, że dziś nie frywolitkowo - ale postuluję, żeby powstało więcej takich maskotek, bo są niesamowicie sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu będzie więcej i to nie tylko królisiów :) a frywoiltką musże nieco przystopować, bo zabardzo mnie wciągneła:D

      Usuń
  5. Reniu to jednak umiesz wszystko,nawet takie w mniejszych rozmiarach,Królisia wyszła cudnie i jest taka odjazdowa i fajowa.
    Buźka kochana i lecę na szybko dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu dziękuje :D nie umiem wszystkiego, ale na stare lata chętnie się uczę:D

      Usuń
  6. Reniu co ja myślę - jest piękna i cudowna ale ci teraz współczuję że musisz na moment odstawić na boczny tor swą ukochaną frywolitke - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marii dziękuję:) a frywolitki nie odstawiam i tak codziennie wieczorkiem próbuję coś zrobić:)

      Usuń
  7. Kobieta, co wszystko potrafi to kto?..... oczywiście Renia. Ale to, że z maszyną jest ci po drodze to już wiedzieliśmy, ale ta maskotka jest mega śliczna. Bardzo mi się podoba i jeszcze sobie troszkę pooglądam. Śliczna. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko zawstydzasz mnie:D nie umiem wszystkiego i do tego mi jeszcze bardzo daleko, ale dziękuje:)

      Usuń
  8. Sympatyczna ta królisia Renatko. Myślałam, że ona jest większa. Ślicznie Ci to wyszło!
    Cieplutko pozdrawiam i życzę Ci miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu i również pozdrawiam i życzę udanej niedzieli:)

      Usuń
  9. Przecież powszechnie wiadomo, że co małe to słodkie! Królisia jest przeurocza!

    OdpowiedzUsuń
  10. Reniu ale sympatyczna ta królisia , taka przytulaśna , Super ja odszyłas, a nowa włascicelka będzie nią zachwycona.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu, królisia się podobała:D
      pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  11. Fajna ta królisia dzięki za stronkę zajrzę tam, już od dłuższego czasu się zastanawiam nad takę maskotką, ale brak szablonu i czasu skutecznie mnie powstrzymywały. Dzisiejszy dzień też spędziłam przy maszynie a teraz muszę nadrobić zaległości blogowe) pozdrawiam i miłej niedzieli Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też oglądałam je od jakiegoś czasu, ale ja nie lubię takich małych form i dlatego się powstrzymywałam :D
      również pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  12. Też nie lubię szyć małych form i zgadzam się całkowicie z przedmówczyniami - świetnie Ci to wyszło. Tak naprawde, jak mała jest maskotka to widać dopiero na zdjęciu z kubeczkiem.... Piękniusie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu:) jest malizna straszna :)

      Usuń
  13. Piękna królisia :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję Aniu, pozdrawiam serdecznie:D

      Usuń
  14. Śliczna:) Dopiero przy ostatnim zdjęciu zdałam sobie sprawę jakie to maleństwo. Nie znam się na szyciu zupełnie, ledwie udaje mi się przyszyć guzik i dlatego podziwiam podwójnie i trochę zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu bardzo dziękuje:) szycie nie jest trudne i takie maskotki są świetne na początek właśnie:D

      Usuń
  15. Ja właśnie moją przygodę z szyciem Tild zaczęłam od takiego maleństwa, też od króliczka tylko, że rodzaju męskiego i jest ze mną do tej pory.Twoja królisia jest cudna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu na królisie się zdecydowałam prze Twoje cudne owieczki, które też mam w planach:D
      miłego wieczoru, pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  16. Zdecydowanie większe szyje się łatwiej. Wywijanie tych małych łapek...
    Cudna Ci królisia wyszła - a to zdjęcie z kubkiem :) Urocze maleństwo.
    Nie mogę doczekać się reszty zamówień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, ale za inne wezmę się dopiero w nowym roku:)

      Usuń
  17. pod mikroskopem to szyłaś?!!!! :-D

    OdpowiedzUsuń
  18. WOW! le słodziak!!! Wspaniały! Jak dałaś radę takie maleństwo uszyć???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu bardzo drobnym ściegiem i pooooooomału:D

      Usuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)