sobota, 18 października 2014

Fryolitkowe dzwoneczki- zadane nr 7

Zrobiłam trzy, każdy w innym kolorze, ale lubię choinki kolorowo przybrane.
Myślałam, że będą łatwiejsze, bo to otwarta forma, ale chciałam , żeby miały określony  kształt.
I tu się zaczęły schody, musiałam pokombinować, ale myślę, że wyszły fajnie:)
Przy białym i niebieskim posiłkowałam sie pracami Ewy, ale czerwony to już zupełna samowolka i tu muszę przyznać, że chyba wyszedł najsłabiej, ale brakło mi kordonka, żeby coś jeszcze dorobić.
Mam nadzieję, ze i Wam sie spodobają.








Bardzo wszystkim dziękuje za wszystkie  ciepłe  komentarze i bardzo serdecznie witam nowe obserwatorki:)
 Na koniec małe co nieco do kawki :)
Szybkie, pyszne i przede wszystkim bardzo proste muffiny - przepis znajdziecie TUTAJ



68 komentarzy:

  1. Kochana jakie prześliczne dzwoneczki "zmajstrowałaś":))) Podziwiam Cię!!! Frywolitkę mogę oglądać w każdej postaci i zachwycam się tym co można wyczarować. Ten niebieski i biały skradły me serducho;) są cudne i w moich ulubionych kolorkach:)
    Pozdrawiam cieplutko:) Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu bardzo dziękuję:) niebieski i biały to też moi faworyci:)

      Usuń
  2. Piękne dzwonki wysupłałaś, Każdy inny i każdy piękny. Świetna robota :-) Ja dopiero zaczynam coś szykować, ale do końca miesiąca powinnam zdążyć. Może coś od Ciebie odgapię :-) Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko wielkie dzięki:) zdążysz na pewno, sama chcę jeszcze coś posupłać:)

      Usuń
  3. Śliczne! Wszystkie trzy, ale chyba biały to mój faworyt - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzwoneczki piękne:)) Tak delikatnie wyglądają, bardzo mi się podobają:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) frywolitka właśnie taka jest, szydełkiem nie sposób osiągnąć takiego efektu:)

      Usuń
  5. Dzwoneczki cudne, bardzo mi się podobają, choć preferuję białe, to wzory we wszystkich super !
    Czy wzorki są tajemnicą, czy mogę się ślicznie uśmiechnąć i poprosić :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko nie są- część podpatrzyłam od Ewy, ale jeżeli tylko uda mi się nabazgrać wzór to oczywiście, że go udostępnię:)

      Usuń
    2. Wystarczyłyby mi cyferki napisane na zdjęciu, tak jak czasem pisze Renulek, jak znajdziesz czas oczywiście, spokojnie, nic na siłę :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Piękne dzwoneczki! Choinka w nie ubrana będzie prezentować się niezwykle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety chyba nie zdążę zrobić aż tylu, ale coś będzie:)

      Usuń
  7. Śliczne dzwoneczki wysupłałaś Reniu. Zadanie super wykonane. Ja jeszcze nic nie zrobiłam mam nadzieje że zdążę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne są! :) Biały chyba najładniejszy :) Już je widzę oczyma wyobraźni na choince :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ja na to czekałam od czerwca, jak tylko zaczęłyśmy się uczyć frywolitki:)

      Usuń
  9. Śliczne dzwoneczki, a muffiny wyglądają bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no tylko kolorowe ozdoby .Po to jest choinka,zeby bylo tak barwnie . Bardzo fajne dzwoneczki stworzylas .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że mamy tak samo jeżeli chodzi o choinki:)

      Usuń
  11. Dzwoneczki piękne. Wszyscy zachwycają się standardowymi kolorami /biały i niebieski/,ja natomiast wolę ten nazwany "samowolką" - czerwony. Pokazałaś w nim siebie i to, że mając podstawy, potrafisz bez gotowego schematu, zrobić coś swojego. Tak trzymaj. Schematy są dobre, ale własne pomysły bywają lepsze.
    Muffiny, to przysmak mojego wnusia, ja jeszcze nie miałam okazji skosztować tego przysmaku. Wierzę na słowo, że są dobre.
    Ps. Stwórz jeszcze w innych kontrowersyjnych kolorach takie dzwoneczki, albo nawet połącz kilka kolorów, to dopiero będzie uczta dla oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu muffiny to najlepsze ciastka :) co do dzwoneczków, to nie wiem czy jeszcze zdążę coś przygotować, właśnie rozpracowuję bombeczki i strasznie mnie kusi co by i tu zamieszać:)

      Usuń
  12. jejku jakie cudne! najbardziej mi się podoba biały, bo ma takie śnieżynkowe końcówki, a śnieżynki wprost uwielbiam :) ale pozostałe też są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Reniu wszystkie sa piekne, czasem się zastanawiam czego Ty nie potafisz zrobic z Tej frywolitki. Chyba wszystko. Jest to niesamowiat metoda zdobnicza, tylko czemu taka trudna ??
    Pozdrawiam i znikam bo juz śpię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie Anusiu, ale jeszcze dużo zostało do nauki.
      Frywolitka wcale nie jest trudna! no chyba że chcesz walczyć z czółenkiem.
      Jeżeli tylko się zdecydujesz to wrócimy do początków i zaczniemy krok po kroku:)

      Usuń
  14. Świetnie będą się prezentować na choince :) Wszystkie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pieknie sie prezentują dzwoneczki

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie dzwonki śliczne. Każdy ma inny kolor i wzór. Moim zdaniem zadanie wykonane na piątkę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne dzwoneczki, powiało świętami :) Najbardziej podoba mi się biały, jest taki delikatny, jak płatek śniegu. Śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Reniu nie pytaj się czy są piękne ,bo są cudne te dzwonki,szczególnie ujął mnie ten niebieski .
    TY już jesteś stara frywolita ,tak ślicznie to robisz ,to już jest wyższa szkoła jazdy a nie podstawy.Buziole kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie Danusiu:) Stara to ja może jestem w metryce, ale frywolita jeszcze w pieluchach:)

      Usuń
  19. Świetnie poradziłaś sobie z tymi dzwoneczkami :) Przeróbka czyjegoś wzoru na własne potrzeby czasem jest trudniejsza niż zaprojektowanie od podstaw, dlatego coraz częściej wymyślam swoje :) Do tego zadania tworzę koszulki na bombeczki, ale na razie nie mam ich na czym zaprezentować bo w sklepach jeszcze nie pora na bombki, a nie mam nic w zapasie :(
    Będę musiała coś wymyślić żeby je zaprezentować do końca miesiąca :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu dziękuję:) też przygotowuje jeszcze gatki na bombki, ale ja kupiłam na allegro przezroczyste, bo nic innego nie mam, a na szklanych wolę nie ryzykować:)

      Usuń
  20. Wszystkie trzy dzwoneczki wyszły Ci cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jak się spodobają ? są perfekcyjne!!!! robisz je cudownie

    OdpowiedzUsuń
  22. Wpędzasz mnie w kompleksy..... Jak zawsze cudnie! Pozdrawiam cieplutko....

    OdpowiedzUsuń
  23. Olu bardzo dziękuję, ale nie chciałam nikogo nigdzie wpędzać, raczej zachęcać:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Reniu jesteś wielka;))masz złte ręce,które poradzą sobie ze wszystkim.
    Aż trudno uwierzyć,że frywolitkę zaczynałaś na naszych oczach.
    Kurcze takie cudne dzwonki po tak krótkim czasie,no kochana wielkie brawa;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękne. Po prostu przepiękne. Zawsze z zachwytem oglądam Twoje frywolitki A to że czerwony to Twoje autorskie dzieło - czapki z głów :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne dzwoneczki, zadanie wykonane, wszystkie wyglądają niesamowicie

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowne dzwoneczki!Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzwoneczki są odjazdowe - wspaniałe pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  29. cudowne Reniu kochana te dzwoneczki jeden w jeden - noż piękności - buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzwoneczki wyglądają prześlicznie! Może kiedyś spróbuję tej techniki bo bardzo mi się podoba. Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. bardzo Wam dziękuje:)) nie będę pisać, bo chyba każda z nas wie jak bardzo cieszą takie pochwały:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudeńka, zachwycające, mistrzowskie wykonanie i śliczne kolory. Niebiański jest błękitny dzwoneczek. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)