środa, 27 sierpnia 2014

Wspólne czytanie i coś tam dłubanie

Coś tam, bo zaczęłam i podkładkę, która w pierwotnej wersji miała być wstawką w torebce, zaczęłam szyć spodnie małej, które też nie skończyłam, zaczęłam robić kursik na misę, ale samo schnięcie potrwa do niedzieli, potem jeszcze oczyszczanie itp i tak właściwie to nie mam nic do pokazania.
Co do podkładki- to wszystko też za sprawą Ilonki, która ostatnio pokazała ją na swoim blogu  To co robię i lubię  - ja taka srokopapuga jestem- jak coś zobaczę i jeszcze mi się podoba, to od razu muszę odmałpować:)
O makramie szydełkowej słyszałam i wiedziałam już dawno,dawno temu - ale jakoś nigdy człek nie miał motywacji żeby spróbować, choć sploty makramowe znałam dobrze.
Może to dlatego, że moda na rękodzieło w pewnym momencie zamarła, a liczyło sie tylko to co firmowe ? nie wiem, książki mam od 2 lat, ale dopiero teraz się wzięłam za koronkę makamową.
Akcja wspólnego czytania i dziergania jest u Maknety, a że lubię czytać to i tam sie zgłaszam:)

 A czytam lekki kryminał rosyjskiej pisarki Darii Doncowej- "Poker z rekinem"
Do książki wróciłam po dwóch latach i choć nie lubię wracać do przeczytanych książek to tą czytałam jako zabijacz czasu w bardzo trudnej i nerwowej sytuacji i zapamiętałam ją zupełnie inaczej.
Książka czyta sie bardzo dobrze, jest lekka, ale zaskakująca i taka w  klimatach komunistycznych
A teraz trochę zdjęć:)
 dzisiaj wygląda już tak
do następnej środy mam nadzieję że zakończę:)

Moi stwierdzili , że mnie się chyba nudzi ( mnie się nudzi?? nigdy, zawsze znajdę coś fajnego co można zrobić,a że nie zawsze wychodzi:) bo to druga technika w tym roku:) ale ciiiiii jeszcze nie wiedzą o decoupage:))
Pozdrawiam bardzo gorąco i dziękuję za wszystkie komentarze:))
Buziaki kochane dla Was:)

58 komentarzy:

  1. Wow, zapowiada się bardzo ciekawie :) Jakoś nie słyszałam wcześniej o tej technice, ale nic dziwnego - bo nie siedzę ani w makramie, ani w szydełku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu jest kilka rzeczy o których i ja nie mam pojęcia, np wytrawianie biżuterii:) na szczęście nie wszyscy robimy to samo, bo było by strasznie nudno:)

      Usuń
  2. z niecierpliwością czekam na efekt końcowy

    OdpowiedzUsuń
  3. No jestem ciekawa efektu końcowego:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wam bardzo:) też jestem ciekawa jak wyjdzie, bo zmieniłam już kilka rzeczy, tylko dlatego że nie wiem jak sie je robi:)

      Usuń
  4. Robótka wygląda baardzo obiecująco :) A książki Doncowej lubię. Tę też zamierzam przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki;) mam dwie książki tej autorki, ale najgorsze jset to, że u nas w bibliotece nie ma ani jednej:(

      Usuń
  5. Ale cudo tworzysz, jestem ciekawa jaki bedzie efekt koncowy:) Ksiazka wyglada interesujaco:) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. książkę polecam, to taki lekki kawałek :)

      Usuń
  6. Pierwszy raz słyszę o takiej koronce, w pierwszej chwili myślałam, że ten wzór to do haftu Richelieu. Ciekawa jestem jak to się robi :) Muszę trochę poszperać w necie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu ja z tych co ie lubią haftować, a tu potrzebne są szydełko i igła do wypełnienia:)

      Usuń
  7. Super! Też lubię próbować nowych rzeczy :) Zapisałam już sobie na listę "do spróbowania".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam na efekt próbowania:) bardzo chętnie zobaczę i może coś podpatrzę:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, bo troszkę się z nią męczę:)

      Usuń
  9. Makrama szydełkowa jest na mojej liście technik do wypróbowania, bo daje bardzo ciekawe i mało szydełkowo wyglądające rezultaty. Czekam teraz na końcowy efekt u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie dlatego ją spróbowałam, choć szczerze powiem, że frywolitka, chyba bardziej mi odpowiada:) może dlatego, że nie mam z kim się uczyć:)

      Usuń
  10. Makrama jest jedną z moich ulubionych technik i choć serwet nie popełniłam (no może jedną), to aplikacje i obrazki baaardzo chętnie - niebawem zabieram się za zegary makramowe... ale powiem szczerze, że ze sznurka, czy też może są to lniane nici? nie robiłam nigdy i jestem ciekawa jak się z nich robi... wyglądają na dość sztywne.
    Pozdrawiam i z ciekawością przyglądam się :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest lniany sznurek, ale cieniutki- taki udało mi się kupić i ostatnio, przy próbie dokupienia dowiedziałam, że mają nr 2, ciężkie do dostania, niestety.
      Drugie niestety to to że dość ciężko się supła, ale jak wspomniałam to miała to być wstawka do lnianej torebki i chciałam mieć to powiązane tematyczne:)

      Usuń
  11. Też czekam , chcę podziwiać zrobioną serwetkę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie nowość, dlatego niecierpliwie czekam na efekt końcowy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś , dawno temu zrobiłam coś, jakiś drobiazg ale w tym czasie robiłam różne rzeczy i szydełko i druty i igła wszystko pracowało. Robiłam też jakieś ramki z gwoździkami na to nawijałam odpowiednio nici , później wychodziły wzorki na poduszeczki czy kołderki dla dzieci. Już wiele zapomniałam. Na ten moment mam wiele frywolitkowych planów i już nie chce zaczynać NA RAZIE nic nowego . Ale Reniu bardzo ładnie Ci wychodzi. Wyobrażam sobie jaki będzie efekt końcowy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaziu ja też wiązałam makramę, ale koronki jeszcze nie próbowałam:)

      Usuń
  14. U mnie albo czytanie, albo dłubanie. Nie potrafię się tak zorganizować, żeby robić i jedno i drugie, więc przy dłubaniu słucham audiobooków.

    "Tobie się chyba nudzi." - to pierwsza reakcja, gdy się przyznam, że coś tam dłubię. Sęk w tym, że mi się nie nudzi, bo dłubię. A zanim dłubać zaczęłam, też mi się nie nudziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tą nudą tez tak mam:) a przy dłubaniu nie czytam, ale oglądam, a czytanie to taka mała oskocznia, dlatego tak mało dłubie:)

      Usuń
  15. Moja mama miała kiedyś książkę o makramie, ale gdzieś przy przeprowadzce przepadła ;) Nigdy bym nie podejrzewała, że w tej technice można takie fajne rzeczy zrobić ;)
    Szalona jesteś, że tyle technik na raz poznajesz ;) Podziwiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. że szalona to fakt, ale lubię to, a nie lubię sie nudzić i robić to samo zbyt długo, dlatego ciągle szukam coś nowego:)

      Usuń
  16. Piszę komentarz już 3 raz;(((
    Ja chyba sobie dam spokój z tą koronka,bo Tobie pewnie nie dorównam:)))
    Już widać,że będzie cudeńko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilonko to raczej ja Tobie nie dorównam kochana!! a z tymi komentarzami to czasami diabli mnie biorą, bo też kilka razy piszę. Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  17. ja lubie jak mi sie TAK robotkowo nudzi.... hmm i pomyslec, ze kiedys twierdzilam, ze nigdy nie bede robila na drutach i szydelku, bo to najnudniejsza rzecz na swiecie...
    Piekna makramka wychodzi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje:) ja nie haftuję, ale jak widzę niektóre cudeńka, to mnie aż skręca z zazdrości i nie wiem czy w końcu do haftu nie wrócę, ale będą mieli ze mnie ubaw w domu:))

      Usuń
  18. Szydelkowej makramy jeszcze nie robilam. Moze warto sprobowac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj koniecznie, zupełnie nowe doświadczenie ale mam nadzieję, że będzie warto:)

      Usuń
  19. Jestem Renatko z niecierpliwiona efektem koncowym kochana ! Ja tez nigdy na nude nie narzekam hihih

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo jak sie coś umie i chce robić to nie ma czasu na nudę:)

      Usuń
  20. '''makrama szydełkowa" też o tym nic nie słyszałam, a w Twoim wykonaniu zapowiada się, że to zaś jakieś cudo. Poczekam na efekt końcowy i może skuszę się żeby zgłębić tajniki tej techniki :) a co do Twoich słów "bo jak się coś umie i chce robić to nie ma czasu na nudę" to według mnie to są święte słowa, bo znam osoby które nie pracują zawodowo w domu nic nie robią "bo nie umiem" (a nauczyć też się nie chcę) cały dzień marudzą i narzekają to jest mi po prostu ich żal, bo mnie nic tak nie cieszy jak zrobiona własnoręcznie jakaś ozdoba, zabawka czy jakikolwiek twór no ale każdy kowalem własnego losu :) trochę się rozpisałam :) pozdrawiam i życzę udanego tworzenia kolejnego dzieła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuje bardzo, ale już się boję co będzie jak coś zepsuję:( a takich ludzi to i ja znam
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  21. Już widać, że będzie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No tak a ja to już w ogóle za chwilę nie ogarnę i nie nadążę za Tobą.Była frywolitka ,teraz będziesz szydełkować sznurkiem normalnie bomba,zostanie mi tylko podziwianie i wzdychanie ,że ja tak nie umiem .
    Buziole Reniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, jak Cię znam to koronka makramowa to pryszcz dla Ciebie Danusiu:))
      Buziaki:))

      Usuń
  23. Doncową już czytałam w postaci "Zupy ze złotej rybki". Widzę, że można znaleźć inne jej książki - mnie się ona podobała. A makrama i mnie fascynowała przez jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego tytułu jeszcze nie widziałam, ale mam jeszcze " słodki padalec"

      Usuń
  24. makrama zapowiada się zachęcająco :-) niestety ale nie znam tej techniki . muszę to zdecydowanie nadrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, choć mnie nie zachwyciła trochę jeszcze po ćwiczę, może kiedyś sie przyda:)

      Usuń
  25. łał! zapowiada się świetnie! nie mogę doczekać się efektu końcowego!

    OdpowiedzUsuń
  26. kiedyś uwielbiałam czytać kryminały - temat wsólnego czytania i robótkowania - jest bardzo fajny skonczę moje przetwory to może się wpisze do paczki waszej oczywiscie jak mnie przyjmiecie - a to co ja widzę i aż nie wierzę sznrkiem richelieu - niesamowita jestes takie makramowe cuda można szydełkiem wyczarować - oj następny temat mam do rozgryzienia - buzikai ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marii ja też dopiero drugi raz czytam z dziewczynami- ale myślę, że przyjmą Cię bardzo chętnie:)

      Usuń
  27. Cudownie się zapowiada ta koronka, rewelacyjnie. A z tą nudą, to się nie przejmuj, nie znają się, przecież ny uważamy, że to doba jest za krótka. Zdolna jesteś, piękna praca się zapowiada :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko stanowczo jest za krótka, nawet dla mnie,a co dopiero dla tych co pracują:)

      Usuń
  28. nie ty się nie nudzisz. Ty masz po prostu za dużo wolnego czasu! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, nie mam wolnego czasu , bo zawsze coś znajdę do zrobienia :)

      Usuń
  29. Koronka makramowa mnie zaciekawiła... ;) Dziękuję za odwiedziny.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuję i witam Cię serdecznie:)

      Usuń
  30. podziwiam, to pewnie bardzo trudne.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najbardziej na samym początku, potem jest juz lepiej:)

      Usuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)