sobota, 10 maja 2014

Majowo :)

Bardzo serdecznie dziękuje za wszystkie komentarze pod poprzednim postem:)
Motywujecie mnie kochane bardzo :)

Uwielbiam maj, wszystko jest tak bajecznie kolorowo, różnorodność kwiatów i kwitnących krzewów mnie zwyczajnie zachwyca:)
Mogę przepracować ciężko cały dzień, ale wystarczy że popatrzę na moje ukochane azalie i już mi jest lepiej:)
Azalie niestety kwotą krótko, ale wystarczy dobrać różne gatunki, a czas ich kwitnienie wydłuży sie o kilkanaście dni.
Pierwsze zaczynają kwitnąć azalie japońskie, ciemno fioletowe( nie mam zdjęcia, wyszło nieostre, a krzew już przekwitnął) potem już są róże, czerwienie jasno fioletowe, na samym końcu zakwita biała, cudna!! i kwitnie jeszcze później niż zwykłe azalie.
Te zwykłe wcale zwykłe nie są, bo mają trochę inne i większe kwiaty, ale też są cudne:)
Na koniec zapowiedź mojej następnej pracy- ciągle sie uczę ale wciągało mnie, właściwie wessało jak tornado i trzyma:)
żałuję tylko, że tak późno odważyłam się spróbować:)
A teraz już nie zanudzam i życzę Wam udanego, spokojnego i słonecznego weekendu :)
 pozdrawiam cieplutko

 poniżej azalia mutant- większość jest jasnoróżowa  z białym środkiem i ciemno różowym obrzeżem
ma jednak dwie gałązki- jedna jest z ciemno różowymi kwiatami, druga z białymi:)


 Moja najstarsza azalia- kwitnie obficie co roku i ma około 1,5 m x 1m + 0,75 m wysokości

 To już azalie wysokie- żółta
 pomarańczoworóżowa

 żółtopamarańczowa


 ta jest różowa z dodatkiem pomarańczu

A na końcu rozkwitnie ta najmłodsza- biała.
Córka dostała ją w ubiegłym roku z okazji Komunii Świętej- będzie miała pamiątkę na długo:)

A teraz to nad czym pracuję:)



27 komentarzy:

  1. Azalie są śliczne. Ale masz pięknie:))))
    Reniu a w koronce frywolitkowej widać postępy. Może uzależnisz się od niej jak ja:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kaziu:) a co do frywolitki to wpadłam po same uszy, myślę że szydełko schowam na dłuugo:)

      Usuń
  2. Cudowne azalie,aż miło popatrzeć i zapomnieć o bożym świecie.
    Kochana jak widzę nauka frywolitki idzie Ci w tempie błyskawicy,zapowiada się niezłe cudeńko.
    A potem bedę zazdrościć ,że ja tak nie umiem,ale też i nie próbuję i będę sama sobie winna.
    Czekam na efekt końcowy.
    Spokojnego wieczorku Reniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu dziękuję:) a frywolitki chciałam się nauczyć już wiele lat temu- nawet kupiłam serie broszurek" Moje Robótki" z lekcjami i bałam sie zacząć a teraz żałuję, że tak późno:)

      Usuń
  3. Piękne kolekcja azalii :-)
    A z frywolitką to chyba za Tobą nie nadążę :-(
    Pozdrawiam wiosennie i serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko wciągało mnie strasznie:)
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  4. Śliczne azalie. Piękna praca. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) również pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Brak mi słów takie piękności azaliowe u Ciebie Renatko:)Frywolitkujesz już super:)))może ja kiedyś do tego dorosnę:)
    Pozdrowionka cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) azalie to już stara miłość a frywolitka to coś nowego:)

      Usuń
  6. piękne azalie :) frywolitka też śliczna, widać że te tornado naprawdę na dobre Cię wciągnęło :) życzę pięknych dzieł :) i udanego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj wciągnęło, wciągnęło:) choć jeszcze bardzo powoli mi to idzie to każdy nowy element cieszy bardzo:)

      Usuń
  7. Tyle pięknych kwiatów ażu mnie za ekranem zapachniało a frywolitka to wiesz że kocham twe prace - coś cudownego powstaje buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Marii i również życzę miłej niedzieli:)

      Usuń
  8. Piękny wzór! Frywolitka również mnie wciągnęła - na razie jeszcze raczkuję, patrzę na kuszące, leżące na stole czółenka.. na razie zadowalam się igłą. Miłego popołudnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu to może przyłączysz się do nas?
      pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  9. Azalie cudowne ! Tego " mutanta" też mam - zawsze mnie ciekawiło skąd bierze się ta różnica na jednym gatunku.
    Frywolitka przepiękna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam ze mam wyjątkowy okaz:))

      Usuń
  10. Reniu cudne te azalie masz , szkoda że nie kwitna cały rok. Cod o frywolitki to zazdroszczę , jest piekna i wychodzi Ci to idelanie. Co prawda mówiłam że sie za to w życiu nie wezmę , ale ja juz tak mówiłam wiele razy. Więc kto wie czy jednak nie spróbję tym bardziej , że jestem zauroczona efektami.
    Pozdrawiam Cie ciepło i słonecznie - u mnie aktualnie leje i jest zimno :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu bardzo dziękuje:) to może się umówimy Ty zaczniesz sie uczyć frywolitki a ja decoupage?
      Nam sie dzisiaj udało zobaczyć słoneczko i padało tylko popołudniu
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  11. Renatko Ty to masz fach w reku do robienia frywolitki ! Cudownie wychodzi to Tobie i do tego tak rowno wszystko i symentrycznie. Masakra w pozytywnym sensie ! Ja zazdroszcze troszke sloneczka... u mnie to chyba juz jesien jest normalnie leje ciagle ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki:) całe życie coś dłubię to i łapki mam wprawione:) ale dużo jeszcze musi kordonka upłynąć ,żeby było cudnie:)

      Usuń
  12. piękności te kwiatuszki , niestety ja z kwiatami zdecydowanie się ie polubiliśmy. Jakiegokolwiek kwiatka nie miałabym to zawsze mi uschnie ! Nawet kaktusa ususzyłam :( Chyba nie mam do tego ręki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dlatego, że na dworze rosną- w domu też nie zawsze pamiętam o podlewaniu:)

      Usuń
  13. Piękne te azalie - zazdroszczę tym bardziej, że ja zupełnie nie mam ręki do kwiatów :) Ciekawa jestem co nowego powstanie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu serwetka- znalazłam taki schemat w domu, bo sama jeszcze nic nie wymyślam:)

      Usuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)