niedziela, 22 marca 2026

Polecajka;)

 Raz w miesiącu będę Was nachodzić przepisami. Dodam, że  będą to raczej wegetariańskie lub wręcz wegańskie, bo takie najbardziej mi służą, cóż lata lecą ;)

 Blog to taki nasz pamiętnik, a odkąd brakuje mi weny to i brak prac - nie mam co pokazać. 

Z drugiej strony, wszelkie przepisy zapisane na kartkach lubią się gubić, zeszyty znowu się niszczą- tak mam wszystko pod ręką i zawsze mogę zaglądnąć;) A może i Wam przypadnie coś do gustu?




Dzisiaj kotlety z buraka. Dla mnie kolejne odkrycie ubiegłego roku. Buraczki ekologiczne z mojego ogrodu- nie muszę chyba mówić, ze takie warzywa smakują najbardziej:)

250 g ryżu (basmati najlepszy, ale może być zwykły)

250 g buraków

1 cebula

1 jajko

ok, 0,5 szklanki bułki tartej

2 łyżeczki soku z cytryny

1 łyżeczka cukru

sól, pieprz czarny mielony

olej do smażenia

Buraki myję  i gotuję do miękkości (czasami wykorzystuję też buraki pieczone) ostudzone, obram ze skórki i ścieram na tarce o dużych oczkach. 

Ryż gotuję do miękkości (jak na opakowaniu) w lekko osolonej wodzie, studzę.

Cebulę  siekam i podsmażam na oleju. 

Ryż mieszam z buraczkami, cebulą, dodaję 2 łyżki bułki tartej, jajko oraz sok z cytryny, cukier, sól i pieprz. Całość dokładnie  mieszam. Z masy formuję niewielkie kotlety, obtaczam je w bułce tartej i smażę na oleju.  

Podaję je z ciepłym sosem chrzanowym- na który przepisu nie podam, bo robię zawsze na oko- zasmażka, śmietana i dobry chrzan z cytryną, to wszystko co nam do pysznego obiadu wystarcza.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)