sobota, 28 maja 2016

nie miała baba kłopotu

to sie załatwiła widłami :D






Powiem Wam szczerze, że tego postu miało już nie być, miałam odpuścić temat, ale jak sobie przypomniałam że sama sie w to wrobiłam, to wzięłam byka,  raczej widełki za rogi i coś tam zrobiłam,

A było to tak............

Nie, nie będzie bajki,z mojej perspektywy to  raczej horror z nutą komedii

Od samego początku wiedziałam że chcę dla siebie coś takiego jak ta bluzka

miała być co prawda inaczej wykończona, bo dzianiną, ale jednak coś podobnego, a co wyszło zobaczycie na dole.

Miałam w swoich zapasach śliczną perłową włóczkę tasiemkową, znalazłam do niej identyczną w kolorze dzianinę i wzięłam się za robienie pasów z pierwszego zadania (klik).
Już po zrobieniu dwóch zorientowałam się, że na bank włóczki braknie, ok, zrobię ją nieco inaczej.
Potem jednak stwierdziłam że w tej formie to nawet dla Małej będzie za mało- rzuciłam wszystko w kąt i strzeliłam focha:(
Jednak jak już pisałam sama się w to wpakowałam, trzeba było się przeprosić z widełkami i wykorzystałam to co miałam już zrobione.

Bluzka wyszła zupełnie inna, od tej zamierzonej, ale na tyle mi się podoba że w chłodniejsze dni razem z bokserką może być :)
chyba?
co myślicie?





teraz czas wziąć sie za drugi temat u Justynki, tylko co mi wyjdzie z tego co zaplanowałam :D

Miłego weekendu życzę  i serdecznie dziękuje za komentarzem pod poprzednimi postami :)

58 komentarzy:

  1. Pewnie że z bokserką jest git, bo ja lubię jak tak na bioderko wchodzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja bluzka wyszła bardzo ciekawie i bardzo, ale to bardzo mi się podoba. A teraz to znowu o pokrewieństwie dusz napiszę, bo ja się chwyciłam za tę samą inspirację i także dostałam w kość, ale nie będę wyprzedzać. To dopiero początek prac z widełkami już się cieszę na kolejne :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz nadajemy na tych falach ale to wiem już od dawna:)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  3. Bardzo może być. Świetnie wygląda! Skąd ja to znam: inaczej w głowie, inaczej w rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to renoma:D
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  4. I ekstra. Wykończenie widełkowe super! Bardzo dobrze to wygląda.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie bomba! Gdy widzę takie realizacje, to myślę sobie, że naprawdę moja wyobraźnia kuleje! Gdy czegoś się uczę, to często odtwarzam, wprowadzam swoje trzy grosze, ale nic poza tym... a tu, jest super pomysłowo i niebanalnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie sobie poradziłaś, masz śliczną bluzeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne połączenie.Ja kiedyś na takich widelkach robiłam poduszki .Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu ja tez na lekcjach techniki w podstawówce :)
      dziękuje i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Kurcze aż Ci zazdroszczę. Wspaniale wyszło i z bokserką jest idealnie. Szkoda, ze nie mój czas na szydełko. Bluzeczka by sie takowa przydała. Hmmmm Może pomyśleć bardziej? Czekam na kolejne takie wspaniałe prace.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu pora jest zawsze, ale wiem że nie zawsze jest czas i chęci:)
      Bardzo Ci dziekuję i pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  9. Myślę, że efekt jest bardzo ciekawy - nie ma co narzekać. Bluzeczka oryginalna i ozdobiona w niebanalny sposób, wygląda świetnie!
    Miłej niedzieli Renatko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu narzekać nie będę, bo zrobiłam tyle ile mogłam w tej materii oczywiście :)
      dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  10. W końcu się doczekałam :) Byłam bardzo ciekawa co wymyślisz. Bluzka jest piękna. Bardzo sprytnie poradziłaś sobie ze zbyt małą ilością włóczki. Widełki jednak są dosyć włóczkożerne. Wydawało mi się, że takie ażurki nie trzeba zbyt dużo włóczki ale w pierwszym opisie na który trafiłam sugerowano, żeby co drugi pas zaczynać z nowego motka, aby nie trzeba było dowiązywać włóczki w trakcie pracy. Trochę mi to dało do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko że ja zapomniałam o tym ile potrzeba włóczki na tą technikę :D
      dziękuję serdecznie i pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Nie jestem szczególną fanką widełek, ale co to zrobiłaś jest świetne, bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super! Odświeżyłaś zapomnienie przeze mnie widełki, Musze chyba odkurzyć swoje, bo przecież takie piękne prace mozna na nich stworzyć - twoje są cudne :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alinko koniecznie odkurz i dołącz do nas :)
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  13. Wyszło naprawdę świetnie i też bym chętnie taki ciuch nosiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie że może być:) Wygląda fantastycznie w zestawieniu z dżinsami:) Wyszła jedyna w swoim rodzaju tylko szkoda że nie mój kolor:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tej wersji może być :D
      pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  15. Super, oryginalna, nietypowa, jedyna w swoim rodzaju :)Według mnie bomba :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu bardzo dziękuję i pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  16. No podziwiam:))Całkiem fajna wyszła Ci bluzka:)Ja toczę nierówną walkę z falami :)))chyba się poddam,bo nic mi z nich nie wychodzi:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko jak tak daje Ci w kość to odłóż na chwilkę, zobaczysz dasz radę.
      pozdrawiam i bardzo dziękuje :)

      Usuń
  17. Bluzeczka jest oryginalna, jedyna, niepowtarzalna, z bokserką do dżinsów, a bez do np. spódniczki świetnie będzie wyglądała:) Mnie bardzo się podoba:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do spódniczki nie za bardzo, dół jednak jest mocno ażurowy a już nie te lata i figura :D
      ale bardzo dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Świetna!!! Często tak mam, że plany same się modyfikują w trakcie działania:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super bluzeczka powstała! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę przyznać, że dosyć ciekawy pomysł :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję i również pozdrawiam

      Usuń
  21. Świetny pomysł takie zestawienia są na czasie, szkoda, że nie umiem machać tak szydełkiem. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniczko półsłupki i oczka ścisłe na pewno potrafisz, nic innego już nie jest potrzebne:)

      Usuń
  22. Widełki wbrew pozorom bardzo lubią włóczkę;-) Bardzo efektowna i oryginalna bluzeczka Ci wyszła z tymi poziomymi pasami. I znów żałuję, że mi z szyciem nie po drodze,bo mnie się marzy tunika, ale marzenia nic nie kosztują;-) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu ja zawsze mówię że szycie nie jest trudne, jak dla mnie frywolitka była trudniejsza :D
      dziękuje i pozdrawiam :)

      Usuń
  23. Na prawdę czarna Magia Renatko dla mnie hhiih :* Ale nie miałam pojecia o widełkowaniu więc cieszę się że odkrłam coś nowego hihihi. Buziaczki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szymciu widełki są świetną zabawą i odskocznią od typowego szydełkowania,mam nadzieję że się skusisz?!
      buziaki

      Usuń
  24. Reniu, świetnie wybrnęłaś tego zadania i bluzeczka wyszła Ci superowsko;)Umiem szydełkować, ale nie chce mi się... Bo ja lubię wszystko szybko;)Jedynie te widełki, to dla mnie nowość? Nie widziałam takiego ,,ustrojstwa"? I pewnie nie zobaczę... Pozdrawiam Cię gorąco Reniu;)
    P.S. A gdzie podział się Twój kulinarny blog?

    OdpowiedzUsuń
  25. Reniu, pytanie ju nieaktualne;)Już znalazłam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale sie przestraszyłam,ze mi blok wypierniczyło :D
      Widełki powinny być w pasmanteriach, ja znam je od wieków:D
      buziaki

      Usuń
  26. Reniu wybrnęłaś koncertowo , bluzeczka jest świetna !!!
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  27. Bluzeczka wyszła fajnie, a ten widełkowy wzór wygląda bardzo oryginalnie. Świetny pomysł! Pozdrawiam Reniu:)

    OdpowiedzUsuń
  28. inna, niż zamierzona, ale bardzo ładna i oryginalna:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajnie wyszła, do jeansów idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bluzka bardzo mi się podoba.
    Ale najbardziej podoba mi się Twoje kreatywne podejście do problemu. Mysle, że bluzka jeszcze kiedyś powstanie taka, jak sobie zamarzyłaś, ale to rozwiązanie jest rewelacyjne. Jeszce raz gratuluję pomysłu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Reniu ja nie szydełkowa jestem i nie wiem o co chodzi z tymi widelkami,ale to nie istotne może kiedyś poczytam. Najważniejsze ze bluzeczka jest wspaniała, bardzo podoba mi się efekt Twojej pracy. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)