piątek, 24 października 2014

Dynia w PP

Co prawda Hallowen dopiero z kilka dni, ale ja tego święta nie obchodzę  i z przekory pokażę wam moją dynię już dzisiaj:)
Schemat dostałam od Joasi z bloga Shape Moth za ten i kilka jeszcze dodatkowych ,świetnych bloków jej jeszcze raz bardzo dziękuję:)
Uszyłam podkładkę dla małej- na jej widok  uśmiecha sie  tak samo szeroko za każdym razem gdy na nią patrzy, więc chyba warto było:)
A teraz bohaterka w całej krasie:)  choć zdjęcia wyszły trochę za jaskrawe, ale już nic nie mogę z nimi zrobić, a wszystkiemu winna aura.

 a tak to wygląda podczas szycia:)


Kochane bardzo Wam dziękuje za komentarze, szczerze nie spodziewałam sie ich tylko pod schematami , ale utwierdzają mnie że warto było:) i oczywiście bardzo serdecznie witam nowe obserwatorki, mam nadzieję, ze Was nie zanudzę i zostaniecie z nami na dłużej:)

56 komentarzy:

  1. Świetna! Bardzo dobrze dobrałaś tło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacja!!! I te centki do tego- nie ważne , czy się obchodzi Hallowen- sama bym taką chciała:-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cętki najlepiej pasowały:) dziękuje bardzo :)

      Usuń
  3. Normalnie jakbyś puzzle rozłożyła na podłodze a potem je poskładała.Reniu ja jednym słowem dynia kapitalna,świetne neonkowe połączenie pomarańczu z panterką.
    Oj ty to potrafisz uszyć cuedńko.
    Buźka kochana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu dziękuję bardzo, ale te puzzle miały tak dokładny opis, że nie sposób tego zepsuć:)

      Usuń
  4. Świetna ta podkładka i ekstra wzór! Ja co prawda też nie obchodzę tego święta, ale chyba każda okazja jest dobra, żeby sobie taką fajną dynię zmajstrować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna dynia. Ja bym się pewnie pogubiła w tych wszystkich częściach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w pierwszym momencie miałam mały strach w oczach, ale było wszystko rozpisane dokładnie:)

      Usuń
  6. no to kolejna dziedzina twórczości czeka na mnie dzięki Tobie (albo przez Ciebie :D żebym się za nią wzięła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może być przeze mnie bo zabawa jest świetna:) spróbuj koniecznie:)

      Usuń
  7. Pogubiłabym się w zszywaniu tej dyni, świetna jest, ja też uśmiechnęłam się szeroko na jej widok, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Honoratko j/w była bardzo dobrze opisana- dałabyś radę:)

      Usuń
  8. Śliczna ta Twoja dynia,ale jak widzę te kawałki materiału,to nie dla mnie,mnie maszyna ostatnio nie kocha :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna dynia. Jesteś prawdziwą mistrzynią w szyciu, a tu jeszcze takie skomplikowaństwo, ale efekt cudowny. Bardzo, ale to bardzo mi się Twoja, a raczej twojej Córki podkładka podoba. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skomplikowaństwo- bardzo mi sie podoba ten wyraz:)) dziękuję Justynko i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  10. Podkładka jest świetna ale jaka pracochłonna i czasochłonna praca. Ale nacięłaś kawałeczków:))) Pewnie uwielbiasz puzzle . Podziwiam Cie za Reniu za cierpliwość w szyciu takich trudnych a później świetnie wyglądających rzeczy.Córci się nie dziwie , ze się uśmiecha:))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaziu właśnie to jest fajne w tej technice, że pierwsze się szyje, a potem docina:) i bardzo dziękuję:)

      Usuń
  11. To jak układanie puzzli;) Piękna podkładka, wcale się nie dziwię że właścicielka szczęśliwa:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie to wygląda, ale przeraża mnie ta układanka skrawków i konieczność pozszywania... uwielbiam patchwork, ale chyba tylko oglądać ;-)))
    Pozdrawiam i podziwiam raz jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślałam jeszcze rok temu, jak oglądałam takie prace, ale PP ma to do siebie, że naszywasz na ponumerowane szablony, nie da sie zgubić:)

      Usuń
  13. Reniu świetna ta Dynia. Ale jak patrze na te elementy podczas szycia to chyba odpuszczę Moje głowa zbyt wyeksploatowana oststnio , żeby jeszcze myslec co z czym pozszywać. Nie mam weny do szycia , nawet nowe spodnie leża juz drugi tydzień i czekaja na skrócenia, a ja omijam je szerokim łukiem :-)
    Wcale sie nie dziwie córci że sie usmiecha do dyni , ja tez miałam rogala.
    Pozdrawiam i życzę miłego słonecznego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuje:) u mnie kurtka skrojona czeka drugi tydzień, ale tyle frajdy przy jej zszyciu nie będę miał, to czeka dalej:)

      Usuń
  14. Reniu, nie pogubiłaś się w tych częściach ? :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Alu, nie pogubiłam sie- wszystko jest pięknie opisane:)

      Usuń
  15. W asyście takiej podkładki, to i jedzonko lepiej smakuje, jak dziecko grymaśne. Wspaniały pomysł z takim wykonaniem, ale nie na moje nerwy, już przy szyciu ubranka dla maszyny, odkładałam kilka razy, bo nie chciało wyjść tak, jak sobie udumałam. Wolę te moje krzyżyki.
    Pozdrówka.))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  16. jejku z tyłu to wygląda jak mapa drogowa;)
    Ja bym się w tym pogubiła i uszyła obraz na wzór Picassa;)
    Tobie dyńka wyszła śliczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zgubiłabyś sie, a jak by co to służę za GPS , buziaki:)

      Usuń
  17. rewelacja ...podziwiam i jeszcze ta skomplikowana materia na końcu .. jak ty się w tym połapujesz? nie mam pojęcia :-) wyszło genialnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ale będę powtarzać, to tylko tak groźnie wygląda:)

      Usuń
  18. Śliczna dyniowa podkładka. Nie dziwię się, że córce się podoba.
    Też trochę szyję patchworki ale jeszcze nie szyłam PP.
    Miłego weekendu i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tereniu:) jak dla mnie PP jest łatwiejsze i daje inne możliwości:)
      Również życzę miłego weekendu i pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Bardzo fajna podkładka :-)

    Gdy dawno temu po raz pierwszy usłyszałam o patchworku zachciało mi się spróbować, ale był to słomiany zapał. Gdy teraz patrzę na schemat dyni - pogubiłabym się w tym jak nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patchwork jest trudniejszy i wymaga dokładności co do mm, tutaj trzeba tylko pilnować kolejności szycia:)

      Usuń
  20. Bardzo ładnie ci to wyszło , aż milo !

    OdpowiedzUsuń
  21. wow niesamowita i naprawde przepiękna

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie Ci to wyszło, dynia jak malowana:) pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie to zbyt skomplikowane, ale Tobie wychodzi rewelacyjnie :)
    Strraszszsznie fajna ta dynia :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ewuś :) PP jest tylko skomplikowane tylko na początku:)

      Usuń
  24. Reniu puzzle mogę układać, bo lubię:) ale z takimi nie dałabym rady - szczególnie, że maszyny nie mam;) Tobie dyniusia wyszła fantastycznie:))) W świetnych kolorkach na tle panterki.
    Pozdrawiam cieplutko:)Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu:) a puzzle też lubię układać:)

      Usuń
  25. Rewelacyjnie zestawiłaś kolory - podkładka Ci wyszła niesamowicie optymistyczna, mimo szczerzących się zębów :) Gratuluję cierpliwości do tych małych kawałeczków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) nie wiem jak to jest,ale jak mały człowieczek się uśmiechnie a w buźce ma same szparki to wszyscy sie uśmiechają, a ostatnio usłyszałam, że dynia straszy:)

      Usuń
  26. kapitalne!
    nie wiem, czy ona taka zadowolona z siebie czy taka złośliwa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem zadowolona, a ona może być złośliwa jak na dynie przystało:)

      Usuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)