Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiażki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiażki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 marca 2026

Marzec.........

 Kolejny miesiąc przed nami, jaki będzie? Zobaczymy.

Ja zaczynam już myśleć o ogrodzie i siewach warzyw, ale czy pogoda na to pozwoli? 

Mało znane i ciekawe przysłowia o marcu
  • „Marzec zielony – niedobre plony” – oznacza że zbyt wczesna wegetacja roślin (zbyt ciepły marzec) zwiastuje słabe zbiory.
  • „Gdy w marcu grzmoty, urośnie zboże ponad płoty” – grzmoty w marcu uważano za dobry znak dla rolnictwa.
  • „Słońce marcowe, owocom niezdrowe” – ostre słońce w marcu może zmylić rośliny, co jest szkodliwe dla sadownictwa.
  • „Co marzec wypiecze, to kwiecień wysiecze” – jeśli marzec jest gorący, kwiecień często przynosi przymrozki, które niszczą roślinność.
  • „Marzec, co z deszczem chadza, mokry czerwiec sprowadza” – deszczowy marzec zwiastuje deszczowe lato.
  • „Suchy marzec, kwiecień mokry, maj przechłodny – nie będzie rok głodny” – idealny układ dla rolników.
  • „Ile mgieł w marcu, tyle deszczów w czerwcu” – mgły w marcu są zwiastunem deszczowego czerwca.
  • „Marzec odmienia wiatry, deszcz miesza z pogodą, więc nie dziw, jeśli starzy czują go ze szkodą” – powiedzenie o kapryśności miesiąca i jej wpływie na zdrowie.
  • „Na świętego Kazimierza (4 marca) wyjdzie skowronek spod pierza” – oznaka zbliżającej się wiosny.
  • „Gdy w marcu topnieje, to na wiosnę mróz bieleje” – wczesne roztopy zwiastują powrót mrozu.

i książki przeczytane w lutym:)



Hannę Greń biorę w ciemno- bardzo mi odpowiada styl Autorki, aż szkoda, ze przeczytałam już chyba wszystkie książki, ale to jeszcze sobie sprawdzę;)

Reszta to takie lekkie, książki do podusi, choć każda zmusza do przemyśleń nad naszym życiem. 

Spokojnego tygodnia wam życzę i dziękuje, że jesteście:) 
 

 

niedziela, 3 sierpnia 2025

Wkacyjnie i czytelniczo:)

 Kochane przypominam zabawa "Coś prostego" wytyczne tutaj(klik)

nie będę pisać tego samego dwa razy;) Dzisiaj pokażę Wam tylko kilka kadrów z naszego wakacyjnego wypadu i zapisze sobie książki, które przeczytałam w lipcu. 

 





Tym razem byłyśmy w Ustce i chyba zakochałyśmy się w tym miejscu.



niedziela, 8 czerwca 2025

Moje czytelnictwo w maju

 Mało mnie w necie, a do lapka siadam tylko z rana, ale jak będzie dalej to nie wiem.

Mam kilka prac przygotowanych do pokazania, ale nadwyrężyłam nadgarstek i od 2 tygodni praktycznie nic nie robię:( 

 Dzisiaj jednak zapisze sobie książki, które przeczytałam i zdjęcia moich ukochanych azalii. Ciągle żałuję że kwitną tak krótko- szczególnie ta jedna- Pompejska. Cudnie pachnie w ogrodzie.

 Od kilku lat próbujemy coś zmienić w ogrodzie. Nikt z nas nie lubi plewienia, a jak wiecie pracy przy rabatkach jest ogrom. Wiem, że nie każdy lubi takie klimaty, ale pomalutku zmieniamy je  na  kamieniste  podłoża. A gdzie się da kwiaty na krzaczki pigwowca. Dzisiaj jednak tylko fragmenty mojego ogrodu:)