Nie będę się rozpisywać, bo i tak nie ma o czym. Pokażę Wam tylko co zabiera mi ostatnio czas-
Ten post "puszcza"się sam. Mam nadzieję, że jesteśmy nad morzem , odpoczywamy i dobrze się bawimy, czego i Wam życzę z całego serducha. Może nie za dużo tego było, ale na początku i trzymanie książki było wyzwaniem. Ale biorąc pod uwagę, że średnia przeczytanych książek na głowę w Polsce wynosi mniej niż 4 to i tak chyba dobrze wypadłam 😂
Krzewy i byliny nadal mam 😂
Prusznik, przed kupnem na zdjęciach wglądał nieco inaczej, ale zobaczymy jak będzie dalej, na pewno trzeba będzie go mocno przycinać, bo jest bardzo ekspansywny
No i moje lawendowe pole- miałam jeszcze dwa krzaki białej lawendy, ale ją albo zmroziło, albo coś podgryzło, albo wcale nie była zimująca tak jak mnie sprzedawca zapewniał
Myślałam,żeby połączyć czytelnictwo z którąś z zabaw, ale boję się, że zabraknie mi tematów na posty w tym miesiącu:( Permanentny brak czas i pomysłów na małą/szybką pracę do realizacji.
Coś tam mam, ale dużo niedziel w maju;) dlatego tylko książki przeczytane i oddane w kwietniu. Już wiem, ze w maju będzie trochę więcej, ale to tylko dlatego, ze zdjęcia robię w dniu którym książki oddaje do biblioteki.
Nie przedłużając, bo i wena do pisania kiepska, gdy za oknem szaro, buro i ponuro. Żeby jeszcze tylko popadało, ale nie, trochę kropi. Z drugiej strony, patrząc na doniesienia o wichurach, deszczach i gradzie, to chyba lepsza taka pogoda jak jest w tej chwili u nas.
Trochę kultury i moje czytelnictwo;)
16. 03 wybrałyśmy się ze znajomymi babkami na spektakl "Klimakterium 2 czyli menopauzy szał" 2 godziny dobrej zabawy, śmiechu, ale też i refleksji. Żałujemy trochę że nie "załapałyśmy" się na część 1, ale może kiedyś i ta część będzie ponownie grana w Bielski. Było świetnie i polecam gorąco.
Kochani, jak co roku prosimy o przekazanie 1,5 % dla Lili
Idąc waszym przykładem, postanowiłam publikować to co przeczytałam, bo peseloza ostatnio mnie dopadła i zaczynam zapominać tytuły. Owszem, przypominam sobie, ale po 1 rozdziale: chyba to już czytałam . Po 2 wiem już na pewno, że już czytałam i tak czasami nie mam co czytać a do biblioteki nie zawsze mam po drodze. Niestety nie zasnę jak się nie wyciszę, a wyciszają mnie książki właśnie. No i mam niedokończona prace i nie mam co pokazać 🙈