Strony

niedziela, 25 września 2022

Ciekawska kobieta- to ja;)


 Ciekawska- TAK, wścibska- NIE, to taka niewielka różnica i gra słów, ale dla mnie bardzo istotna. Nie lubię wścibskich ludzi, którzy zwyczajnie wtrącają sie w życie innych. Ciekawskich świata, natury i ludzi w tym pozytywnym znaczeniu lubię i to bardzo:)

W swojej zabawie Splocik(klik) wynajduje takie przysłowia, że czasami siadam z rozdziawioną buzia i nie wiem co przygotować. Tak samo było i tym razem,

 
1. Wchodzi się na szczyt góry nie żeby zobaczyć niebo, lecz równinę.
2. Ciekawska kobieta jest w stanie obejść tęczę tylko po to, aby zobaczyć, co jest po drugiej stronie. 
 
Wybrałam drugie przysłowie(jak wskazuje sam tytuł posta) ale i do równiny mogłabym dopasować moją pracę. Ale od początku.
Dwa lata temu zobaczyłam na dłoni pewnej blogerki   wysuszony dmuchawiec i tu zaczęło się- jak to możliwe, przecież dmuchawiec jaki jest każdy wie. Przeszukałem internet, ale dopiero na niemieckojęzycznym blogu znalazła nieco informacji- potem trzeba było wypróbować metodą prób i błędów, ale jak widać udało mi się. Powiecie, ale po co Ci to? bo jak mnie coś zaskoczy lub zainteresuje to muszę, ( bo się uduszę;) lubię wiedzieć, lubię sie uczyć  i już:)
Ten jest na ręce Lili,
 

 tamtą stronkę ( gdzie znalazłam podpowiedź) miałam zapisaną, ale po awarii laptopa zniknęła:(
 Szukając w necie info trafiłam jeszcze na coś i to też postanowiłam spróbować sobie zrobić- cóż dalej nie lubię i na ten rok rok mam z głowy;)
 

równina jest- prawda?

Nie jest idealnie równo- to efekt zamierzony, ale nie jestem do końca zadowolona z efektu końcowego- czy zawiśnie na ścianie, obok  drucianej serwety(klik)? Nie wiem


 Moje dmuchawce podsyłam jeszcze do Anetki(klik)

 https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjjH23v_iTerGp-mfbS9OB-EhPDhYeyCNoojtUTSg2Wt6-Dmlf9pKt2p_7bh8KV6vwaqmSd93Vk7pe9vLheLGRW2O4TrioKYdns1Ja5-SPf7SwZ8hLB2BLGjzEHsOq0mfVlcVPL6I-0McxkaoGnfUXH-Q5-lHjM_O5kxHU6urmiTqGOxE_68KApH3MPtw/s600/22-Link-Party1.jpg

a to koleś który ostatnio wygrzewał sie u nas  na ścianie:)



Dziękuje za Waszą obecność na moim blogu, za wszystkie komentarze też:) Spokojnego tygodnia życzę i pozdrawiam serdecznie
 

 
 


23 komentarze:

  1. Miom zdaniem wyszło cudnie! Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała praca z dmuchawcem. Wygląda niesamowicie! Motylek cudny - takie ulotne wspomnienie lata. Pozdrawiam Reniu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to mnie zaskoczyłaś, nie po raz pierwszy, ciekawska Kobieto! :)
    Podoba mi się Twoja interpretacja i te dmuchawce. :)
    Twój link i fotkę dodałam do mojego wpisu.
    Miło mi, że bawisz się u mnie. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  4. No to tym dmuchawcem mnie zaskoczyłaś Reniu. Pięknie i tak delikatnie! Ja też nie wiedziałam, że dmuchawce można zasuszyć.
    Buziaki kochana!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku Reniu, to jest cudowne nie widziałam czegoś takiego, koniecznie na ścianę bo to unikat.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super interpretacja z dmuchawcami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Reniu, bardzo ciekawa praca i wyjątkowo piękna, moim zdaniem zasługuje na wyeksponowanie na ścianie.
    Motylek chyba chce u Was przezimować.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super Reniu wybrnęłaś. Kocham dmuchawce i tez nie cierpię wścibskich ludzi !!
    Świetne praca ale ta druga mnie powaliła pięknie Ci wyszła ta niby serwetka !! Ja bym ją wieszała na ścianie !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Za jednym podejściem oba przysłowia! Brawo! Nie wiem dlaczego nie jesteś zadowolona z efektu - pewnie dostrzegasz to czego ja nie widzę, a może nawet coś czego wcale nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie wyszedł . Lubię dmuchawce w każdej formie. Jest w nich tyle lekkości. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniały ten haft z dmuchawcem a motylek uroczy
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaskakujący pomysł i niesamowity efekt - ogromnie mi się podoba taka wersja dmuchawca. Uściski Reniu!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny i oryginalny dmuchawiec. Super ozdoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wieszaj go na ścianie i to w bardzo widocznym miejscu - po prostu zasługuje na to by go podziwiano. Przepiękny dmuchawiec <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Niezwykła praca! Gratuluję wytrwałości w obchodzeniu tęczy!
    (Szczególnie z tym niestabilnym laptopem pod pachą ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow bardzo ciekawa praca Reniu.... dmuchawce są takie delikatne i wyjątkowe...

    OdpowiedzUsuń
  17. Reniu bardzo ciekawa praca :)
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie wyszedł ten dmuchawiec. Piekna praca. Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam dmuchawce, ale tylko te haftowane :) Twój wygląda zjawiskowo. No i koleś też pięknie się prezentuje :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bym dała na ścianę. Piękny ten dmuchawiec :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie do końca zadowolona z efektu????? !!!!!!!! Co ty pleciesz. Przepięknie wyszło

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam dmuchawce i też przymierzam się do haftu z dmuchawce, ale zawsze jest inny plan i nic nie powstaje. Bardzo mi się podoba haft na siateczce i zadziwia mnie ususzony dmuchawiec. Byłby świetny w jakiś ozdobnym słoiczku jako dekoracja :) A wyzwanie na październik idealne więc będę działać - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)