Strony

niedziela, 11 stycznia 2026

Książki w grudniu

 Niewiele, bo jak to zawsze bywa  przed świętami wzięłam się za gruntowne porządki. Co roku sobie obiecuje że, to ostatni raz i w kolejnym roku sobie odpuszczę. A wyszło jak wyszło. 



 

Co do rękodzieła to dalej mam dola i niemoc twórczą, więc na razie nie mam co pokazać. Dziękuję że mimo to dalej zaglądacie na bloga i zostawiacie dobre słowa 😘 

13 komentarzy:

  1. Ja tak samo sobie co roku obiecuję i na obietnicach się kończy :) Dobrze, że znalazłaś choć chwilę czasu dla siebie i spędziłaś go przyjemnie z książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj to prawda, mam to samo z tymi porządkami :) Wena przyjdzie, widocznie teraz jest czas na książki :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Osiem książek to całkiem przyzwoity wynik. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. I tak nieźle Ci idzie to czytanie. Agatę Przybyłek czytałam wszystkie 4 części, ale to czytanie książek jednej po drugiej jest chyby lepsze bo ja niestety czytała jak wychodziły czyli jak on pisała. Tych pierwszych Twoich niestety nie czytałam ani jednej.
    Ze sprzątaniem już dawno tak nie szaleję, to tylko Święta, zresztą staram się sprzątać na bieżąco.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam lubię porządki przedświąteczne ale zaczynam w październiku pierwsze półki przeglądać, to klamocenie jakoś mam we krwi ,vena niech wraca, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wena wróci i twórcza niemoc zniknie... Ja mam teraz taką pauzę od frywolitki. Z przedświątecznymi porządkami już tak nie szaleję, jak jeszcze kilka lat temu -zrobię, co muszę, a jak nie muszę, to odpuszczam;) Ładny książkowy wynik! Pozdrawiam Reniu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja myślę że to po prostu czas przeznaczony na inne sprawy, robotkowo u mnie też zastój ale się tym nie martwię, odwiedzam rodzinę, albo ona mnie. To czas spotkań ze znajomymi, dziećmi, wnukami. Czas odśnieżania bo przyszła zima 🤭😁 wieczorem już tylko też sięgam po książkę. Spokojnie czekam aż wróci ochota na dziergania 😉🙃

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasami potrzebny jest odpoczynek, więc odpoczywaj, ale nie znikaj.
    Relaksuj się i kuruj rękę, a wszystko wróci do normy i chęci do blogowania też wrócą.
    Każdy ma swoją metodę na odpoczynek i relaks.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. Porzadki nie są najważniejsze, ale też tak czasem mam, że jak juz zacznę, to nie mogę przestać. Nie znam książek Siembidy, muszę sobie wpisać na listę, tylko że ta lista do przeczytania jest coraz dłuższa, a doba jakoś nie chce się wydłużyć...

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozycje zapisuję do przeczytania. Niemoc przeminie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny wynik :) trzeba odpocząć czasami - Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak czy siak warto planować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozumiem Cię całkowicie – przed świętami porządki zawsze wydają się niekończącym się zadaniem, a obietnice, że w przyszłym roku odpuścimy, rzadko się sprawdzają. 🙂

    Co do niemocy twórczej – to normalne. Każdy, kto tworzy, zna takie momenty, kiedy wena po prostu odchodzi na chwilę. Dobrze, że mimo tego dzielisz się swoimi przemyśleniami i nadal prowadzisz bloga – to pokazuje konsekwencję i autentyczność. Czytelnicy to doceniają, nawet jeśli akurat nie ma nowych prac do pokazania.

    OdpowiedzUsuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)