Zapomniałam wstawić, dlatego może na ostatnią chwilę, ale muszę zrobić wpis😉
Właściwie wszystkie czytało mi się dobrze. Na pierwszym zdjęciu książki o codziennym życiu, tragediach, upadkach i podnoszeniu się, toksycznych relacjach, radościach i smutkach.
Drugie to już raczej kryminały i jedynie "Szpieg Boga" jest z tych cięższych do czytania.
Za to "Podziękuję za święta" - lekka książka, w sam raz jako taka odskocznia, powieść obyczajowa, która pokazuje mniej idealną stronę świąt. Autorka pokazuje emocje, rodzinne napięcia i potrzebę bliskości. To ciepła, ale jednocześnie refleksyjna książka, która skłania do przemyśleń. Mnie się podobała, ale wiem,że recenzje ma raczej słabe.
Dziękuję za wszystkie komentarze i za to, że ciągle jesteście😘💗


Dużo tego 🤭 ja się orzerzucilam na słuchanie, ale ten szpieg Boga mnie zaintrygowal pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSpory dorobek czytelniczy i bardzo ciekawe pozycje. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńSiembieda mnie ciekawi, ale jeszcze się nie zabrałam
OdpowiedzUsuńPiękny wynik czytelniczy Reniu:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńSpory stosik czyli będą jeszcze kwietniowe 😀 Autorki znam i chyba nic z tych nie czytałam - święta kuszą. Haha jak krytycznie autorka podeszła to co niektórzy pseudo wierzący oburzeni ( no bo jak rodzina najważniejsza ) pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńJak wiesz, ja słucham audiobooki, głównie tematyka kryminalna, czasami wojenna, ale akurat na te tytuły nie trafiłam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Mili, Mirek (Do trzech razy miłość)i Gargaś czytałam. Fajne. Myślę, że wiesz, że są jeszcze dwie części Krystyny Mirek. Siembiedy czytałam tylko "Gołoborze", byłam zachwycona, więc na pewno sięgnę po inne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Reniu:)
Czasami jak potrzebuję zająć czymś myśli, to czytam co mi w rękę wejdzie . Nie przejmuję się tym, że ktoś określił, że to słabe.
OdpowiedzUsuń