niedziela, 14 września 2014

Cykliczne kolorki u Danusi

O zabawie u Danusi już wiecie, a w tym miesiącu to


no właśnie czerwony.
Nie jest to mój ulubiony kolor, a raczej to mój koszmar z dzieciństwa- chodziłam na okrągło w czerwieni lub różu i przez większość mojego życia, gdy już mogłam decydować o ubiorach nie założyłam nic co było w tych kolorach, niestety przełożyło sie to też na moje trzy córki :(
Teraz pomału przekonuję się do czerwonego i mam w szafie 1 czerwony żakiet, 1 torebkę, 1 parę czółenek i 2 apaszki z dodatkiem czerwieni.
Żakiet  i torebkę  pokazywałam już na blogu.
Jak tylko Danusia ogłosiła nowy kolor, poczułam lekką panikę, bo w tym kolorze nie znalazłam w swoich zapasach już nic oprócz małego kordonka, do którego mam już zupełnie inne plany.
Dlatego zrobiłam tylko jedną małą zakładkę, która powędrowała już do swojej nowej właścicielki- bardzo sympatycznej 10cio latki  która ostatnio obchodziła swoje urodziny :)
A oto ona :)




Wzór już znany pokazywałam już podobną zakładkę tutaj  ale było to na samym początku mojej nauki- 4 miesiące temu, dokładnie 14 maja i teraz pokażę wam obie- myślę że doszłam juz do jako takiej wprawy, a różnice widać gołym okiem.
Kremowa co prawda była robiona grubszym kordonkiem, ale jednak różnią się dokładnością
I tutaj muszę podziękować przede wszystkim Justynce, bo to Ona wpadła na pomysł wspólnej nauki, ale też dziękuje wszystkim dziewczynom które bawią sie razem z nami- Wielkie dzięki, że jesteście:)



Na koniec tradycyjnie coś słodkiego:)



Dla zainteresowanych ten  przepis znajdziecie tutaj, tak samo jak inne ciacha pokazywane na blogu:)
Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za komentarze:) i życzę spokojnej niedzieli:)

127 komentarzy:

  1. Oj Reniu droga te frywolitki są tak piękne ze nieważne czy one są czerwone czy niebieskie - śliczna zakładeczka ja również nie znoszę czerwonego ani takich ostrych kolorów ale cośtam wymodzęna zabawe - buziaczki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marii dziękuje i również życzę miłej niedzieli:) buziaki:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Witam Cię Alu bardzo serdecznie i dziękuje:)

      Usuń
  3. Praktyka czyni mistrza, nie przejmuj się, obie zakładki piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przejmuję się Danusiu- z obu jestem dumna, bo jeszcze nie dawno nie potrafiłam zrobić nic z frywolitki:)

      Usuń
  4. Różnicę między białą a czerwoną widać, wyćwiczyłasz sztukę robienia frywolitek, wychodzą Ci idealnie, piękna zakładka, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje bardzo i miłej niedzieli:) pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Śliczna frywolitka, zakładka wygląda fantastycznie. Przesyłam pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję i również pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Reniu nie lubi(łaś) czerwonego ale masz dość dużo w swojej szafie.
    Frywolitkowe zakładki, obie ładne i widać wprawę w czerwonej:)))
    Na zabawę z czerwonym jeszcze nie zdecydowałam się ale już jakieś plany mam. Za wcześnie zrobiłam moje zakładki z różyczkami bo jak znalazł miałabym na teraz:)))
    Ciacho jak zwykle zachęcająco pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość dużo to raczej nie jest, ale myślę że tak sam raz:) a jak znam Ciebie to przygotujesz coś rewelacyjnego:)
      Buziaki:)

      Usuń
  7. ulala Reniu - cudowne!!!! frywolitka ma wsobie cos z kobiecości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam sie w 100% jest tak delikatna i lekka:)

      Usuń
  8. Jak widać na zdjęciach frywolitka lubi dużo ćwiczeń :) Na czerwonej zakładce widać ogromny postęp :) Wyszła śliczna :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna zakładka. Widać różnicę jednak trzeba jak najwięcej ćwiczyć.
    Na swoich pracach to zauważyłam.
    Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna zakładka :) Na pewno będzie próbowała odciągać wzrok i uwagę od książki ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wowo Renu ależ postepy poczyniłas przez te 4 miesiące . Róznica kolosalna . Czerwona zakładka jest wykonana po mistrzowsku jest cudowna !! O torciku nie wspomnę bo kusisz niemiłosiernie tak smakowicei wygląda, a ja bym nieco odchudzić się chciała :-).
    A tak swoją droga to fajnie się ogląda takie porównania pierwszych i ostatnich prac , człowieka duma rozpiera że takie postępy poczynił!!
    Miłego tygodnia Ci zyczę i fajnie że bawisz dalej w kolorki. Twoje frywolitki mogę oglądać zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuje:) też lubię porównywać prace z różnych okresów, a różnice cieszą ogromnie:) z kolorków raczej dobrowolnie nie zrezygnuję, a torcik jest dość lekki - kawałek nie zawadzi:) Buziam i spokojnego tygodnia:)

      Usuń
  12. Świetna ta czerwona zakładka i rzeczywiście - różnice widać gołym okiem :) chociaż ta kremowa też mi się podoba :) Również mam trochę problem z tą czerwienią, ale jakiś pomysł już się powoli klaruje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu kremowa i mojej młodej sie tak podoba, że nie chciała mi jej dać nawet do zdjęcia:)

      Usuń
  13. Bardzo ładna zakładka:)ja z frywolitki potrafię tylko kółko zrobić:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. jejciu zakładka wyszła przecudnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Jedyny wzór, który opanowałam.... a jeśli chodzi o czerwony... taż tak mam - unikałam tego koloru jak ognia - a w tym roku kupiłam balerinki - nie dość, że czerwone, to jeszcze lakierowane! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zauważyłam, wyciągam te rzeczy gdy mam gorszy dzień :)

      Usuń
  16. Masz talent. Cudna zakładka:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię frywolitki, zakładeczka cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne zakładki, takie patriotyczne Ci wyszły :-) biało czerwone :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremowo czerwona:) ale fakt flagę przypominają:)

      Usuń
  19. Zakładka śliczna, wzór bardzo delikatny i rzeczywiście trzeba przyznać, że widać postępy. Tym bardziej się cieszę, że się razem motywujemy, bo zapewniam korzyść jest obustronna, a nawet można się doszukać więcej dobrych stron. Jak się ma więcej wprawy, to i robótka bardziej cieszy. Ja dziś wróciłam z krótkiego urlopu i z przyjemnością zagłębiłam się w blogosferę, a i z zapewne nie mniejszą przyjemnością zagłębię się w swoje robótki, jak tylko dom ogarnę. Pozdrawiam i do zobaczenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Reniu ta czerwona zakładeczka jest śliczna:))) i delikatna. Będzie niejedną stronę zaznaczała w książkach - umili czas czytania;) To, że praktyka czyni mistrzem - widać:) Widać, że pielęgnujesz i rozwijasz swoją pasję, doskonalisz swoje umiejętności. No cóż ja pomału zaczynam swoją pracę na wrześniowy kolorek - troszkę przystopowały mnie inne rzeczy;)
    Życzę pogodnego i udanego tygodnia:) Pozdrawiam serdecznie Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu frywolitka podobała mi się już od bardzo dawna, ale bałam sie, wydawała mi się trudna, a i w okolicy nie było nikogo kto by mi ją pokazał- dlatego teraz siedzę i supłam jak szalona:)) Czekam na Twoje prace:) pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  21. Zakładki rewelacyjne:)) Pięknie wygląda ciasto na pewno jeszcze lepiej smakuje:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. i właśnie na to czekałam - frywolitkę. Piekna. jak zwykle będe się zachwycać precyzją wykonania. Śliczności. I dziękuję, że pokazałaś postępy - to bardzo motywuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje:) a co do postępów, to właśnie pomyślałam, ze jak pokażę różnicę to może ktoś sie odważy lub wróci do supłania:)

      Usuń
  23. Renulka czekałam na Twoją pracę ,coś czułam po kosciach,że to będzie frywolitka i się nie pomyliłam .Jak dobrze,że się jej uczysz bo robisz postępy kolosalne i tak ślicznie dziergasz i czynisz te supełki i pikotki.Czerwona jest boska ,co nie znaczy ,że biała gorsza,.Zachwycam się i jedną i drugą ,bo robić frywolitki nie umiem.
    Pozdrawiam i na październik zapraszam ,chyba nie odmówisz mi kochana .
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu dzięki wielkie i oczywiście że nie odpuszczę październikowego wyzwania, tylko co będzie jak znowu wymyślisz nie mój kolor?Buziaki i miłego tygodnia:)

      Usuń
  24. Piękna robótka!
    To ciasto też na czerwono ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pochłaniamy wszystko co natura daje:)

      Usuń
  25. Zakładki śliczne :) ( ja też nie znoszę czerwieni i różów, aczkolwiek tyczy się to głównie ubioru, bądż dodatków, bo nie mam nic przeciwko czerwonej serwetce na stole, czy jekiemuś różowemu bibelotowi na półce, albo takiej ślicznej zakładeczce :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu:) widzę, że nie tylko ja nie przepadam za czerwonym i różem:)

      Usuń
  26. Frywolitkowa zakładeczka - cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Frywolitki to tajemnica dla mnie nie do ogarnięcia. Śliczności wykonałaś. Podziwiam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie jeszcze nie dawno była czarną magią i okazała sie wcale nie być taka trudna:)

      Usuń
  28. Zakładka frywolitkowa prezentuje się bardzo elegancko. Choć osobiście raczej mało czasu spędzam nad książkami, taką zakładką bym nie pogardziła. Niestety moja książka musiałaby być wciąż otwarta, żeby to cudeńko było widoczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) ale zakładka ma być zamknięta w książce hehe:)

      Usuń
  29. No i jesteś żywym przykładem,że dla chcącego - nic trudnego :)
    W 4 m-ce nauczyć się takiego cuda :) Pozostaje mi tylko POGRATULOWAĆ :)
    Przepiękna zakładeczka !!! Uwielbiam takie piękne drobiazgi :)
    Pozdrawiam serdecznie :)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że zakładka tak sie podoba:) to mnie tylko mobilizuje do dalszej nauki:)

      Usuń
  30. Reniu aż trudno uwierzyć,że frywolitki zaczełaś uczyć się tak niedawno.
    Zakładeczki cudowne i perfekcyjnie wykonane.
    Pozdrawiam Cię cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilonko taka pochwała od Ciebie to dla mnie ogromny komplement:)

      Usuń
  31. Ciekawe zakładki :) Fajny pomysł! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Frywolitkowa zakładka... hmmm wspaniały pomysł i jaki śliczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudowna zakładka ale ten tort wow mniam

    OdpowiedzUsuń
  34. Zakładka śliczna!! tym bardziej,ze frywolitkowa:) a ciasto muszę wypróbować, bo wygląda obłędnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Gosiu:) a tort polecam, nam bardzo smakował:)

      Usuń
  35. Kolor czerwony jest mi potrzebny do życia, dlatego zwróciłam uwagę na baner w kolorze czerwonym na blogach.
    Mam zamiar dołączyć do zabawy :)
    Twoja zakładka bardzo ładna, a ciasto apetyczne.
    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu bardzo dziękuje za komentarz a ciasto polecam:)

      Usuń
  36. Ładniutka i taka elegantka z niej. Frywolitki to dla mnie czarna magia, uwielbiam je podziwiać są takie delikatne i piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, a delikatność frywolitek oczarowała mnie dawno temu:) pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  37. Piękny ten wzór ....ciekawy....a ciacho pierwsza klasa poproszę kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  38. piękne zakładeczki a torcik smakowity.....

    OdpowiedzUsuń
  39. przepiękne zakładki ..bardzo lubię czytać więc takie gadżeciki i mnie kręcą bardzo

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękna zakładka a i kolor też bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie było po co panikować bardzo dobra zakładka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. panikowałam, bo mam mało półproduktów w czerwonym kolorze:)

      Usuń
  42. Wow cunda frywolitkowa zakładka. Kiedys probowalam sie zapoznac z tą techniką ale chyba nam nie wyszło... Podziwiam bo wiem ile pracy to wymaga. Prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda że się zniechęciłaś, bo wystarczy trochę poćwiczyć i jak nie wyszło z czółenkami to jest jeszcze igła i szydełko:)

      Usuń
  43. Śliczna zakładka, upass zakładki, a i tak czerwona najfajniejsza :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie,że tak, szczególnie że wyszła nieco dokładniejsza:)

      Usuń
  44. Dla mnie frywolitka to po prostu czarna magia. Zawsze podziwiam takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nieustająco podziwiam Twoje plątaninki. Zakładeczki superowe!
    Pozdrawiam jesiennie:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo dziękuję obu Aniom i Aldi :)

    OdpowiedzUsuń
  47. rewelacyjna zakładka, wzór jest świetny a wykonanie staranne. Z taką zakładko można nawet encyklopedię czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, encyklopedia nie straszna, ale ciężka lektura :)

      Usuń
  48. Cudowna zakładka. Uwielbiam frywolitkę, ale nie mam odwagi się za nią zabrać. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czekałam długo- za długo teraz żałuje, ze wcześniej sie za nią nie wzięłam:)

      Usuń
  49. piękna zakładka :) frywolitka zachwyca mnie niezmiennie od kilku lat, ale sama jakoś nie mogę się za nią zabrać, więc z tym większą przyjemnością oglądam takie małe dziełka sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę sie ,że zakładka sie podoba Tobie i reszcie kobitek:)

      Usuń
  50. Piękna zakładeczka! I faktycznie widać różnicę, super przykład na to, że warto pracować nad techniką!
    I pewnie się powtarzam, ale jak widzę takie ładne rzeczy to zawsze mam ochotę spróbować...
    Prawdę mówiąc mam też ochotę na wytwór z ostatniego zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj trzeba, początki zawsze są trudne w każdej technice, nie tylko w frywolitce:)

      Usuń
  51. Słusznie mówią, że trening czyni mistrza. Pięknie wyszło. Frywolitki to coś na czym się kompletnie nie znam ale wyrób gotowy mnie zachwyca. A ciasto mniam, mniam. Smacznego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz:) pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  52. Piękne te Twoje frywolitki, lubię je podziwiać i być może kiedyś się skuszę, bo coraz bardziej mnie intrygują:)) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniczko spróbuj koniecznie:) dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  53. Sama kiedyś próbowałam frywolitki, ale chyba nie urzekła mego serca na tyle, żeby zostać w tej technice na dłużej.
    Ciasto wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak już mamy, nie wszystkim, wszystko sie podoba czy odpowiada.
      I to jest właśnie fajny, bo przynajmniej mamy różnorodność na blogach:)
      dziękuję za komentarz i odwiedziny:) pozdrawiam:)

      Usuń
  54. Zakładki są fantastyczne, a torcik wygląda tak , że ślinka leci ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuję za odwiedziny i komentarz:) a tort polecam, wszystkim bardzo smakował:)

      Usuń
  55. zakładki fantastyczne-torcik smakowity....

    OdpowiedzUsuń
  56. Frywolitkowe zakładki jak marzenie ♥ ...a tort wygląda baaaaardzo apetycznie :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  57. Ach! Jaka piękna ta zakładka :) Bardzo chciałabym się nauczyć frywolitki, bo to jedna z technik, która czeka w kolejce do opanowania, tylko kurcze kiedy? ;-)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ja też, ja też.... ale na razie będę nieustająco podziawić i wzdychać :-)

      Usuń
    2. w każdej chwili:) jak tylko będziecie gotowe, to możemy zacząć naszą naukę od początku- ja chwytam za czółenko, żebym nie miała za łatwo:) co wy na to?

      Usuń
  58. prześliczna ta zakładka :) akurat na jesienne długie wieczory do lektury przy gorącej herbacie :)

    OdpowiedzUsuń
  59. frywolitka ślicznie zrobiona i na pewno włascicielka prezentu zadowolona:)
    A co do kolorku, to ze wszystkim tak jest, że jak sie z czymś przesadzi, to po jakimś czasie nie można już na to patrzeć, myślę, ze wszyscy mamy coś takiego, choć nie koniecznie musi to być kolor :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba jednak nie ze wszystkim:) kiedyś przesadzałam z czarnym kolorem, a ciągle go lubię:) może to też dlatego, że to był mój wybór? a zakładka sie spodobała, dziękuję:)

      Usuń

Witaj:) będzie mi niezmiernie miło, jeżeli po swojej wizycie zostawisz ślad w postaci komentarza:)
pozdrawiam serdecznie:)